Real Madryt w dołku, ale zarząd wierzy w Xabiego Alonso – StolicaSportu.pl

Real Madryt w kryzysie formy. Zarząd ufa Alonso

Xabi Alonso
fot. DONOSTIA KULTURA (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
11 listopada 2025 16:44
3 minuty czytania

Sygnały niepokoju w Madrycie. Po ostatnich meczach zarząd Realu nie kryje zaniepokojenia spadkiem formy drużyny. Choć po wygranej w El Clasico wydawało się, że zespół złapał wiatr w żagle, kolejne występy białych budzą więcej pytań niż odpowiedzi. Mimo to władze klubu okazują wsparcie Xabiemu Alonso i liczą na odbudowę drużyny po przerwie reprezentacyjnej.

Ostatnie występy Realu Madryt wywołały spore poruszenie w klubowych gabinetach. Według informacji podanych przez SPORT, wśród działaczy wzrasta niepewność związana z obecną dyspozycją drużyny. Nastroje w Valdebebas są dalekie od histerii, ale nie ma wątpliwości — oczekuje się wyraźnej poprawy.

Jeszcze niedawno, po emocjonującym zwycięstwie 2:1 nad Barceloną w El Clasico, można było odnieść wrażenie, że Real Madryt znów jest na właściwych torach. Tymczasem seria rozczarowujących rezultatów wywołała zupełnie odwrotną atmosferę. Najpierw Królewscy ulegli Liverpoolowi w Lidze Mistrzów, a kilka dni później nie zdołali pokonać Rayo Vallecano w ligowym starciu, bezbramkowo remisując .

Tak nagły zwrot w wynikach sprawił, że pojawiły się pytania nie tylko wśród kibiców, ale i wewnątrz klubu. Forma zespołu stała się gorącym tematem dyskusji.

W biurach Realu nikt nie bije jeszcze na alarm, ale odczuwalny jest wyraźny niepokój. Klubowi decydenci wierzą, że przerwa na mecze reprezentacji pomoże opanować narastające napięcie, dając sztabowi i piłkarzom czas na refleksję. Władze podkreślają, że nadal popierają projekt prowadzony przez Xabiego Alonso. Klub pozostaje liderem La Liga i znajduje się wśród ośmiu najlepszych drużyn Champions League.

Jak donoszą media, mimo widocznych symptomów kryzysu, podstawa do budowania drużyny jest w Madrycie bardzo mocna. Jednocześnie zarząd zauważa pewne niepokojące analogie do ubiegłego sezonu, kiedy końcówka rozgrywek była znacznie poniżej oczekiwań.

Największy problem leży w stylu gry, który drużyna prezentowała w ostatnich meczach. Real grał chaotycznie w pressingu, posiadał piłkę w sposób jałowy, a akcje ofensywne były bardzo przewidywalne. Coraz bardziej widoczna jest zależność drużyny od bramek Kyliana Mbappe, szybkości Viniciusa Juniora i interwencji Thibaut Courtois. Zespół momentami wygląda, jakby miał tylko jeden pomysł na rozegranie akcji.

Pojawiają się głosy, że Xabi Alonso być może zbyt mocno poluzował taktyczną dyscyplinę. Drużyna, która na początku sezonu imponowała precyzją i zgraniem, obecnie sprawia wrażenie pozbawionej klarownej tożsamości na boisku.

Źródła: SPORT, Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie