Eduardo Camavinga gotowy na mecz z Sevillą – Real Madryt odzyskuje pomocnika – StolicaSportu.pl

Real Madryt może liczyć na pomocnika przeciwko Sevilli

Eduardo CAMAVINGA
fot. Fotografías Archimadrid.es (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
16 grudnia 2025 16:31
3 minuty czytania

W momencie, gdy Eduardo Camavinga schodził z boiska po starciu z Athletic Club, można było się spodziewać dłuższej przerwy. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że pomocnik wróci do kadry Realu Madryt już na mecz z Sevillą. Piłkarz trenował z zespołem i choć ostatnio nie pojawiał się nawet na ławce, trenerzy coraz poważniej rozważają jego powrót na murawę.

Eduardo Camavinga znowu pojawia się w centrum zainteresowania kibiców Realu Madryt. Po tym, jak opuścił boisko z kontuzją w meczu przeciwko Athletic Club, kibice drżeli o jego zdrowie. Lekarze Królewskich szybko jednak uspokajali – uraz nie wydaje się poważny, choć w następnych spotkaniach pomocnika zabrakło nie tylko na murawie, ale nawet w kadrze meczowej.

Francuz wrócił wprawdzie do treningów kilka dni po urazie i zasiadł na ławce podczas rywalizacji z Celtą Vigo, gdy Real Madryt powrócił na Santiago Bernabeu po ponad miesiącu przerwy. Mimo to – jak donosi COPE – nie pojawił się na boisku, a później został pominięty przy ustalaniu składu w kolejnych meczach. Sygnały były jasno czytelne: Camavinga wciąż odczuwał lekki dyskomfort, który przeszkadzał w powrocie na sto procent.

Teraz jednak sytuacja się zmieniła. COPE podaje, że Camavinga szykuje się do powrotu na spotkanie z Sevillą, a sztab szkoleniowy jest gotów dać mu szansę na powrót do gry. Pomocnik prawdopodobnie ogra się w La Lidze już w najbliższej kolejce, choć nie zobaczymy go raczej przeciwko Talaverze w starciu Copa del Rey – mecz z niżej notowanym rywalem nie będzie dla niego priorytetem.

Camavinga – opcje w środku i na boku

Plan wydaje się oczywisty – Camavinga ma być gotowy na ligowy klasyk z Sevillą. Xabi Alonso dostrzega w nim nie tylko defensywnego pomocnika, ale też wartościowego zawodnika na pozycji tzw. „ósemki”. Choć obecny sezon jest dla Francuza wymagający przez powracające kłopoty zdrowotne (zaledwie cztery mecze w podstawowym składzie, jedenaście występów w La Lidze), to eksperci podkreślają jego wszechstronność. Co ciekawe, jedyną bramkę w lidze zdobył właśnie w tym meczu, w którym doznał ostatniej kontuzji.

Według doniesień, Camavinga najpewniej pozostanie rezerwowym dla Aureliena Tchouameniego, ale wiele wskazuje na to, że sztab może wykorzystać go również w środku pola, gdzie ostatnio brakuje solidności. Nie jest wykluczone, że w razie problemów ze składem, zostanie nawet przesunięty na bok obrony – zwłaszcza że ten sektor miał ostatnio spore problemy kadrowe.

Źródła: Madrid Universal, COPE

Wybrane dla Ciebie