Raphinha kontuzjowany podczas zgrupowania Brazylii. Barcelona w niepokoju
W tracie kluczowej fazy sezonu FC Barcelona niespodziewanie musi zmierzyć się z kolejnym problemem zdrowotnym Raphinhi. Skrzydłowy poczuł ból w prawej nodze podczas towarzyskiego meczu Brazylii z Francją i nie wyszedł na drugą połowę. Wiadomo też, że już wcześniej miał problemy ze zmęczeniem mięśniowym, więc decyzję o zmianie podjęto profilaktycznie. Katalończycy obawiają się nawrotu wcześniejszej kontuzji, która na długie tygodnie wykluczyła gracza z gry.
Dla FC Barcelony końcówka sezonu nie zapowiada się spokojnie. Raphinha, czołowy skrzydłowy zespołu, nabawił się urazu podczas zgrupowania reprezentacji Brazylii. Problemy zdrowotne pojawiły się w trakcie pierwszej połowy meczu towarzyskiego z Francją, co od razu wzbudziło poważne obawy zarówno wśród sztabu narodowego, jak i samego klubu z Katalonii.
Brazylijczyk opuścił boisko już w przerwie spotkania ze względu na dokuczliwy ból prawego uda. Po meczu selekcjoner Brazylii, Carlo Ancelotti, tłumaczył decyzję o zmianie następująco: ‘Raphinha grał bardzo dobrze, ale pod koniec pierwszej połowy pojawił się problem i musieliśmy go zmienić’.
Szkoleniowiec zdradził przy okazji więcej szczegółów, dodając: ‘Mięsień trochę mu dokuczał i myślę, że jutro zostanie poddany badaniom’.
Zabiegi już przed meczem
Jak podaje Globo, skrzydłowy Barcelony jeszcze przed starciem z Francją był już poddany zabiegom leczniczym z powodu zmęczenia mięśni. To sugeruje, że problem nie wziął się znikąd i decyzja o zmianie Raphinhi miała charakter wyraźnie profilaktyczny – chodziło o uniknięcie poważniejszego urazu.
Mimo przezorności sztabu Brazylii, obecnie coraz więcej wskazuje na to, że zawodnik może nie zagrać w kolejnym meczu z Chorwacją. Lekarze zamierzają gruntownie przebadać stan zdrowia piłkarza.
Stary uraz, znajome obawy
To nie pierwszy raz w tym sezonie, gdy Raphinha odczuwa dolegliwości w tej samej okolicy mięśniowej. Już wcześniej kontuzja uda wykluczyła go z gry na dwa miesiące i miała tendencję do nawrotów. Dla Barcelony taka sytuacja to realne zagrożenie stratą ważnego piłkarza w decydującej fazie rozgrywek.
Katalończycy mają teraz nadzieję, że szybka interwencja i badania nie wykażą poważniejszych zmian, lecz przyglądają się sytuacji bardzo uważnie. Kombinacja zmęczenia, powracających problemów mięśniowych i kiepskiego momentu na uraz każe zachować szczególną ostrożność w ocenie jego dalszej dyspozycji.