Mourinho poza orbitą Realu Madryt. Królewscy szybko zamknęli temat powrotu
Real Madryt ani przez moment nie rozważał powrotu Jose Mourinho na ławkę trenerską. Mimo głośnych spekulacji dotyczących przyszłości Alvaro Arbeloi, Królewscy skreślili Portugalczyka jeszcze zanim temat zdążył rozgrzać hiszpańskie media.
Real Madryt znowu znalazł się w centrum transferowych spekulacji, tym razem dotyczących stanowiska trenera. Przyszłość Alvaro Arbeloi cały czas jest niewiadomą, bo klub nie ogłosił oficjalnej długości jego kontraktu. Część źródeł twierdzi, że obecny szkoleniowiec ma umowę obowiązującą także na nadchodzący sezon, inni natomiast piszą o krótkoterminowym porozumieniu.
Niepewność wokół Arbeloi tylko podsyca medialne plotki w Madrycie. Przez ostatnie tygodnie do roli nowego trenera Królewskich przymierzano Jose Mourinho. Portugalczyk miałby wrócić na Santiago Bernabeu po latach, jednak – jak donosi dziennik AS – ta kandydatura została natychmiast wykluczona przez władze klubu. Real nawet się nie wahał i nie brał Mourinho pod uwagę wśród potencjalnych następców obecnego trenera.
Co ciekawe, z najnowszych informacji wynika, że również Unai Emery, o którym wspominano w hiszpańskich mediach, nie pojawił się na liście życzeń Królewskich. Real Madryt zamknął więc temat głośnych nazwisk praktycznie na starcie.
Real nie rozważał w ogóle kandydatury Mourinho od momentu zwolnienia Xabiego Alonso. Portugalczyk nie miał najmniejszych szans na powrót
Mourinho, który ostatnio rozpoczął nowy rozdział na ławce trenerskiej Benfiki, jest związany z lizbońskim klubem aż do końca czerwca 2027 roku. Tym samym jakiekolwiek plotki o jego powrocie do Madrytu wydają się całkowicie bezpodstawne.