Nowe komplikacje Jude'a Bellinghama. Real Madryt w niepewności przed kluczowym spotkaniem – StolicaSportu.pl

Niepokojące informacje o kontuzji Bellinghama

Jude Bellingham
fot. Barcex (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maro
24 lutego 2026 17:20
2 minuty czytania

Real Madryt ponownie musi radzić sobie bez Jude'a Bellinghama, który doznał urazu już w 9. minucie meczu z Rayo Vallecano na początku lutego 2026 roku. Klub wciąż nie otrzymał jasnej informacji, kiedy Anglik wróci do gry, a przed „Królewskimi” arcyważne spotkania w Lidze Mistrzów i La Liga. Sytuacja staje się coraz trudniejsza dla trenera Alvaro Arbeloi oraz kibiców oczekujących na poprawę formy drużyny.

Jude Bellingham od kilku tygodni leczy kontuzję mięśnia dwugłowego uda, której nabawił się już w 9. minucie pojedynku przeciwko Rayo Vallecano (1 lutego 2026). Pierwotne prognozy zakładały nieobecność Anglika przez mniej więcej cztery tygodnie, ale sytuacja okazuje się mniej optymistyczna, niż przypuszczano.

Według najnowszych doniesień, Real Madryt wciąż nie zna terminu powrotu kluczowego pomocnika, a jego nieobecność daje się we znaki – przed „Królewskimi” decydujące starcie w fazie play-off Ligi Mistrzów UEFA. Rywale z Benfiki są wciąż groźni, choć to „Los Blancos” posiadają minimalną przewagę w tym dwumeczu. W fazie grupowej te same zespoły spotkały się już na boisku – i wtedy Real musiał uznać wyższość Portugalczyków, przegrywając 2:4.

Jak informuje Alvaro Esteban, sytuacja nie jest jasna – nie podano żadnej konkretnej daty powrotu Bellinghama do gry, co z pewnością niepokoi zarówno klub, jak i fanów.

Real Madryt mierzy się obecnie nie tylko z problemami zdrowotnymi, lecz także sportowymi. Przegrana z Osasuną oznacza ponowny spadek w tabeli La Liga. Dla zespołu to duży cios, zwłaszcza że wcześniej, po porażce Barcelony z Gironą, udało się objąć prowadzenie w stawce. Aktualnie „Królewscy” znów muszą gonić rywali, a perspektywa sezonu bez trofeów zaczyna straszyć wszystkich na Santiago Bernabeu.

Kontuzja Jude'a Bellinghama dodatkowo utrudnia zadanie sztabowi Alvaro Arbeloi. Anglik to obecnie jeden z najważniejszych zawodników, a jego powrót jest kluczowy dla zachowania szans na sukces w tym sezonie – zwłaszcza, że w linii defensywnej brakuje już rozwiązań. Real Madryt liczy, że reprezentant Anglii jak najszybciej pojawi się ponownie na boisku i pomoże w decydujących meczach.

Źródło: Transfer News Live

Wybrane dla Ciebie