Messi nie zamierza mieszać się w wybory w Barcelonie. Planuje wielki powrót
Lionel Messi całkowicie odcina się od wyborczej gorączki w Barcelonie. Wbrew plotkom nie poprze żadnego kandydata na prezydenta, choć takie wsparcie mogłoby przewrócić przebieg głosowania do góry nogami. Argentyńczyk skupia się na grze dla Interu Miami i szykuje formę na ostatni w karierze mundial. Powrót do katalońskiego klubu? Messi tego nie ukrywa – taki plan rzeczywiście istnieje, ale zdecydowanie nie teraz.
Wybory prezydenckie w FC Barcelona od miesięcy rozbudzają wyobraźnię kibiców. Krążące plotki sugerowały, że Lionel Messi miałby wesprzeć jednego z rywali Joana Laporty. Trudno się dziwić, bo poparcie legendarnego kapitana Blaugrany natychmiast podbiłoby szanse każdego z kandydatów, a samo nazwisko Messiego wywołuje w Katalonii niesłabnące emocje.
Hiszpańskie media – na czele z "Marca" – studzą jednak te zapędy. Messi nie zamierza mieszać się do wyborczej walki i wyraźnie trzyma się na uboczu. Jego priorytetem jest teraz kariera za oceanem – Argentyńczyk występuje w Interze Miami, a jego główny cel sportowy to przygotowania do Mistrzostw Świata FIFA w Stanach Zjednoczonych. Turniej będzie miał wyjątkowe znaczenie, bo reprezentacja Argentyny staje do obrony tytułu, a Messi otwarcie przyznaje, że to może być jego ostatnia szansa na mundialowe emocje.
W Katalonii emocje sięgają zenitu, tymczasem Messi wysyła wyraźny sygnał – nie weźmie udziału w wyborczym spektaklu. Potwierdzają to słowa zawodnika przekazywane przez hiszpańskie media: "W tej chwili nie planuję angażować się w wybory, skupiam się na grze i przygotowaniach do mundialu" [tłum. – red.]. Wychodzi na to, że nawet burzliwa relacja z Laportą nie zmieni jego decyzji.
Jednocześnie Messi nie zrywa na dobre kontaktów z Barceloną. Zadeklarował w wywiadach, że planuje powrót do klubu. Na ten moment nie zdradza jednak żadnych szczegółów – nie wiadomo, w jakiej roli i kiedy mógłby pojawić się ponownie na Camp Nou. Jedno jest pewne: decyzja jest przemyślana, a powrót do Barcelony to perspektywa na przyszłość, nie obecną kampanię wyborczą.
Po zakończeniu mundialu Messi zamierza pomyśleć na spokojnie o swojej dalszej drodze. Tymczasem wybory w Barcelonie przejdą bez jego udziału i bez choćby cienia oficjalnego poparcia dla którejkolwiek ze stron.