Lewandowski trenuje w specjalnej masce
Po solidnym występie Barcelony przeciwko Atlético, kluczowa dla kibiców wiadomość dotyczy szybkiego powrotu Roberta Lewandowskiego na boisko. Polski napastnik rozpoczął już treningi w masce ochronnej, co jest sygnałem, że jego rehabilitacja po urazie kości oczodołu przebiega sprawnie. W klubie panuje optymizm dotyczący udziału Lewandowskiego w wymagającym meczu przeciwko Athletikowi w Bilbao.
Rzut oka na najnowsze wydarzenia z Barcelony i od razu w oczy rzuca się postawa Roberta Lewandowskiego. Właśnie po zwycięstwie 3:0 nad Atlético Madryt, które – choć nie otworzyło bram do awansu – zahaczało o pokaz futbolowej dojrzałości, zespół nie miał wiele czasu na świętowanie. W poniedziałkowy poranek katalończycy stawili się w ośrodku treningowym, by natychmiast przygotowywać się do starcia z Athletikiem na San Mamés.
Sztab szkoleniowy z trenerem Flickiem na czele wyjątkowo przesunął rozpoczęcie treningu, dając zawodnikom dodatkową godzinę na regenerację po intensywnym spotkaniu. Wśród ćwiczących pojawił się też Xavi Esparta, jednak to nie jego obecność wywołała najwięcej emocji. Dużo bardziej wyczekiwaną informacją była już aktywność Lewandowskiego na murawie – i to w nowej masce ochronnej osłaniającej kość oczodołu.
Jak podaje dziennikarz Sportu Carlos Monfort, napastnik wykonał podczas sesji pierwsze próby w masce, a „wrażenia są pozytywne”. Cały proces przyspieszono, by Polak był gotów jak najszybciej wspomóc zespół. W Barcelonie nikt nie ukrywa, że liczą na Lewandowskiego w rywalizacji z baskijską defensywą – na San Mamés każdy centymetr boiska ma swoją wagę.
Choć kontuzja miała jegomościa zaskoczyć, złamanie oczodołu okazało się mniej poważne niż początkowo sądzono. Klubowy sztab nie wyklucza, że Polak może pojawić się już w najbliższą sobotę na murawie. Ostateczna decyzja zapadnie po analizie jego stanu zdrowia w kolejnych dniach, ale optymizm rośnie z każdym treningiem.