Jules Koundé może odejść z FC Barcelony? Powrót Cancelo źródłem napięć – StolicaSportu.pl

Jules Kounde może odejść z Barcelony?!

Jules Kounde
fot. www.fcbarcelona.com
Domyślna grafika
Maciek
17 stycznia 2026 19:16
2 minuty czytania

Już teraz wokół przyszłości Julesa Koundé w FC Barcelonie gęstnieje atmosfera niepewności. Obrońca, choć dotąd pewny punkt defensywy, nagle znalazł się w cieniu powracającego João Cancelo. Sytuacja wywołała serię plotek i reakcji – po raz pierwszy pojawiają się głosy o możliwym rozstaniu Francuza z „Blaugraną”, zwłaszcza że kluby z Anglii czuwają.

Jules Koundé do tej pory uchodził za żelazny punkt defensywy FC Barcelony. Wszystko zaczęło się jednak komplikować, gdy tylko kataloński klub zdecydował się intensyfikować rywalizację na prawej obronie. Powrót João Cancelo z Al-Hilal, który już zdążył zaprezentować się w barwach Barcelony podczas sezonu 2023/24, wywołał niemałe poruszenie w szatni.

Mimo że Koundé zachował miejsce u Hansa Flicka, ostatnie tygodnie okazały się dla niego trudniejsze. Część występów, zwłaszcza tych w Lidze Mistrzów, uruchomiła lawinę krytyki pod jego adresem. Zdaniem hiszpańskich mediów, powrót Cancelo to jasny sygnał: nikt nie ma gwarancji gry. A sam Francuz najwyraźniej nie przyjął tego w milczeniu. Doniesienia El Nacional sugerują, że 27-latek zakomunikował władzom klubu swoje niezadowolenie oraz to, iż „ma już na oku kilka opcji na przyszłość”, będąc przekonanym o swoim statusie podstawowego gracza.

Chelsea i inni zerkają na Barcelonę

Chociaż kontrakt Koundégo z Barceloną obowiązuje aż do 2030 roku, napływ rywali na jego pozycję ewidentnie burzy spokój zawodnika. Największa obawa dotyczy jednak przesunięcia do środka obrony, gdzie byłby zmuszony walczyć o miejsce ze znacznie większą konkurencją. To już wystarczyło, by londyńska Chelsea ponownie zaczęła bacznie śledzić sytuację.

Władze klubu nie mają na razie zamiaru oddawać piłkarza, który uchodzi za filar linii defensywnej. Jednak w dzisiejszych realiach transferowych jedna konkretna oferta potrafi przewrócić układ sił do góry nogami. Powrót Cancelo może się więc okazać zapalnikiem do dużo poważniejszych ruchów niż tylko zmiana na prawej obronie.

Źródła: Sport.fr, El Nacional

Wybrane dla Ciebie