Juan Foyth z poważną kontuzją po meczu z Realem. Koniec sezonu
Już w 2. minucie meczu Villarreal kontra Real Madryt nadciągnęły pierwsze kłopoty dla gospodarzy, ale prawdziwy dramat rozegrał się chwilę później. Juan Foyth upadł na murawę bez kontaktu z rywalem i z grymasem bólu opuścił boisko. Oficjalny komunikat klubu nie pozostawia wątpliwości – zerwanie ścięgna Achillesa oznacza dla Argentyńczyka koniec sezonu. Villarreal nie tylko przegrał spotkanie, ale także stracił jednego ze swoich kluczowych defensorów.
Juan Foyth, filar defensywy Villarreal CF, już na samym początku meczu przeciwko Realowi Madryt otrzymał żółtą kartkę i, jak się okazało, był to dopiero początek jego problemów tej nocy. Dwadzieścia minut później nagle padł na murawę, nie będąc w ogóle faulowanym przez rywala. Sytuacja błyskawicznie wywołała popłoch na ławce trenerskiej Marcelino, który musiał ekspresowo przeprowadzić zmianę i wpuścić na boisko Rafę Marina.
Diagnoza okazała się gorzka. Jak ujawnia oficjalny komunikat klubu, u Foytha potwierdzono zerwanie ścięgna Achillesa. Klub Villarreal przekazał w oświadczeniu: Po badaniach przeprowadzonych przez służby medyczne klubu Villarreal CF potwierdzono, że Juan Foyth doznał zerwania ścięgna Achillesa podczas wczorajszego meczu z Realem Madryt CF. Klub wkrótce poda informacje na temat zabiegu chirurgicznego, któremu zawodnik będzie musiał się poddać [tłum. – red.].
Argentyńczyk rozegrał w tym sezonie 18 spotkań, aż w siedmiu z nich wyprowadzał na murawę Żółtą Łódź Podwodną jako kapitan. Sytuacja z Realem Madryt przekreśliła jego szanse na wzbogacenie dorobku. Foyth nie wróci już na boisko tej wiosny, a Villarreal stracił kluczowego gracza w najbardziej newralgicznym momencie kampanii ligowej.
Zespół z Estadio de la Ceramica, walczący o utrzymanie solidności w defensywie, zmuszony będzie radzić sobie bez swojego lidera przez kilka miesięcy. To oznacza nie lada wyzwanie dla całej ekipy trenera Marcelino, tym bardziej, że Foyth należał do najpewniejszych punktów drużyny.