Ferran Torres ucisza krytyków. Flick: To część tej roboty
Wielu zastanawiało się, jak Ferran Torres zareaguje na falę krytyki, jaka przetoczyła się przez katalońskie media. Tymczasem hiszpański skrzydłowy odpowiada na boisku – strzela dwa gole w derbach Barcelony przeciwko Espanyolowi. Trener Hansi Flick wprost przyznaje, że presja to nieodłączny element wielkiego futbolu, a zawodnicy tacy jak Torres muszą sobie z nią radzić na co dzień.
Wydawało się, że Ferran Torres nie ma łatwego życia w ostatnich tygodniach. Skrzydłowy FC Barcelona znalazł się pod ostrzałem – zarówno kibice, jak i media nie szczędzili mu gorzkich słów po kilku słabszych występach. Jednak właśnie w derbach przeciwko Espanyolowi, Hiszpan zareagował po piłkarsku najbardziej dobitnie, jak tylko mógł – wpakował dwie bramki, efektownie zamykając usta krytykom.
Nie zabrakło emocji na ławce – trener Hansi Flick odniósł się do niełatwej sytuacji swojego zawodnika po końcowym gwizdku. Szkoleniowiec nie owijał w bawełnę, komentując zachowanie Torresa tuż po zdobyciu goli: 'Czasem naprawdę nie jest łatwo. Ale to część tej roboty' – przyznał Niemiec, podkreślając, że presja i krytyka są czymś naturalnym na tym poziomie. Flick zaznaczył, że ważne jest, by piłkarze potrafili reagować na boisku, właśnie tak jak Torres.
Podwójny cios Torresa w derbowym spotkaniu wywołał natychmiastową falę komentarzy. Sygnał wysłany przez zawodnika był jasny – zaufanie trenera oraz pokaz siły właśnie w tak ważnym meczu to najlepsza odpowiedź na medialne zamieszanie. Derbowe zwycięstwo nie tylko poprawiło nastroje w szatni Blaugrany, ale też udowodniło, że Torres nie zamierza schodzić z pierwszego planu, nawet jeśli ostatnio niektórzy go przekreślali.