Fermin Lopez zostaje w Barcelonie. Nowa umowa do 2031 roku!
Fermin Lopez ponownie zaskakuje kibiców Barcelony. Wychowanek Blaugrany nie tylko zaliczył fantastyczny sezon z dwucyfrową liczbą zdobytych bramek i asyst, ale właśnie dogadał się z klubem w sprawie nowego kontraktu aż do 2031 roku. Klub, doceniając jego rozwój i popularność wśród fanów, wywindował klauzulę odejścia do równych miliarda euro. Co ciekawe, jeszcze kilka miesięcy temu poważne zainteresowanie Lopezem wykazała Chelsea, jednak pomocnik nie zamierzał opuszczać Camp Nou.
Fermin Lopez zostaje na Camp Nou na dłużej – FC Barcelona doszła do porozumienia z pomocnikiem, który przedłuży kontrakt do 2031 roku. Umowa została wynegocjowana zaledwie 15 miesięcy po poprzedniej, co jest efektem rewelacyjnej formy i rosnącej pozycji młodego zawodnika. Jak ujawnia La Vanguardia, klub z Katalonii docenił spektakularny sezon, w którym Lopez zdobył dziesięć goli i zaliczył dziesięć asyst. Dla Blaugrany to sygnał, by jeszcze mocniej chronić własnego wychowanka przed zainteresowaniem innych gigantów Europy.
Nowe warunki przewidują nie tylko przedłużenie umowy, ale też aż 50-procentową podwyżkę pensji. Co więcej, klauzula wykupu zostaje zwiększona dwukrotnie – z dotychczasowych 500 milionów euro do okrągłego miliarda. Takie posunięcie jasno pokazuje, jak wielkie znaczenie ma dla Barcelony młody pomocnik.
Zwiększone zaangażowanie władz nie wynika tylko z dyspozycji sportowej – tuż przed zbliżającymi się wyborami klub traktuje Lopeza jako wzór wychowanka cieszącego się uznaniem wśród kibiców. Decyzja zapadła bez większych kontrowersji – nawet kiedy latem Chelsea poważnie włączyła się do walki o podpis gracza.
Pewność Barcelony wobec zainteresowania Chelsea
W klubie nikt nie miał wątpliwości co do potencjału Lopeza, chociaż sam zawodnik przez moment rozważał możliwą zmianę otoczenia, gdy poważne oferty nadchodziły z Anglii. Przedstawiciele piłkarza odbyli kilka spotkań z dyrektorem sportowym Deco, sygnalizując zainteresowanie Chelsea. Jednak usłyszeli, że Katalończycy puszczą Lopeza tylko wtedy, jeśli sam poprosi o transfer, a cena wyjściowa wynosi minimum 90 milionów euro.
Londyńczycy nie przebili tej kwoty – ich propozycja zatrzymała się na 40 milionach, a sam Lopez ani przez chwilę nie poprosił o odejście. Temat transferu do klubu ze Stamford Bridge szybko upadł. Ostatecznie pomocnik zachował spokój, skupiając się na grze i konsekwentnie wypracowując sobie pewne miejsce w wyjściowej jedenastce.
Nowy kontrakt cementuje jego przyszłość w Katalonii. Lopez rozgrywa życiowy sezon, notując 17 występów w wyjściowym składzie we wszystkich rozgrywkach – i wygląda na to, że klub zamierza mu ufać jeszcze przez wiele lat.