Carlos Romero zatrzymał Yamala – FC Barcelona rozważa ściągnięcie lewego defensora
Carlos Romero, lewy obrońca Espanyolu, zagrał koncertowo przeciwko Laminowi Yamalowi podczas derbów Barcelony. Choć grał przeciwko faworytom z Camp Nou, nie tylko zanotował świetne liczby, lecz przede wszystkim skutecznie powstrzymał gwiazdę Dumy Katalonii. Według informacji „AS”, takie popisy nie uszły uwadze szefostwa FC Barcelony, które już sonduje możliwość transferu Romero, choć operacja może być daleka od prostoty.
Carlos Romero dał prawdziwy popis w barwach Espanyolu podczas ostatnich derbów Barcelony. Chociaż mierzył się z Laminem Yamalem, czyli objawieniem hiszpańskiej piłki, nie pozwolił młodemu gwiazdorowi Dumy Katalonii błyszczeć.
Niewielu zawodników potrafi ograniczyć skrzydłowego Barcy tak skutecznie, jak właśnie Romero. Dziennik „AS” donosi, że to właśnie jego postawa zainspirowała władze Blaugrany do dokładnego przyjrzenia się lewemu defensorowi rywali zza miedzy. Klub z Camp Nou już zaczął sprawdzać, jak wyglądałyby szanse na ściągnięcie Romero po sezonie.
Sytuacja kontraktowa piłkarza jest jednak nieco zawiła. Romero obecnie występuje w Espanyolu na zasadzie wypożyczenia z Villarrealu. Klub, który konsekwentnie walczy o miejsce w ścisłej ligowej czołówce, chciałby zatrzymać obrońcę na dłużej, jednak sporym problemem są kwestie finansowe. Villarreal, zwany popularnie Żółtą Łodzią Podwodną, oczekuje za swojego gracza aż 45 milionów euro – kwotę, która mogłaby odstraszyć nawet tak duże marki jak FC Barcelona.
W obecnych rozgrywkach Romero pojawił się na boiskach LaLigi siedemnaście razy, zdobywając trzy bramki i dokładając dwie asysty. W tych realiach śmiało można stwierdzić, że stał się jednym z filarów ekipy, która nieoczekiwanie znajduje się na piątym miejscu w tabeli.