FC Barcelona może rozwiązać kontrakt Szczęsnego – klauzula opiewa na 2 mln euro – StolicaSportu.pl

Barcelona może rozwiązać kontrakt Szczęsnego płacąc 2 mln euro

Wojciech Szczęsny
fot. FC Barcelona
Domyślna grafika
Maciek
5 lutego 2026 19:59
2 minuty czytania

Wojciech Szczęsny znowu znalazł się w centrum uwagi w Barcelonie. Choć jeszcze latem jego kontrakt został przedłużony aż do 2027 roku, teraz pojawiła się realna szansa na rozstanie – i to za nietypową, jasno określoną kwotę! Klub ma prawo jednostronnie zakończyć współpracę z Polakiem po sezonie, a warunki są zaskakująco korzystne. Czy Barcelona faktycznie zdecyduje się na takie rozwiązanie z weteranem, który dał się poznać jako solidne wsparcie z ławki?

Wojciech Szczęsny – niegdyś pierwszy golkiper Juventusu, dziś doświadczony rezerwowy w FC Barcelona – może pożegnać się z katalońskim klubem szybciej, niż przewidywali kibice. Według informacji przekazanych przez hiszpański SPORT, w kontrakcie polskiego bramkarza znalazła się nietypowa klauzula umożliwiająca rozwiązanie umowy już po zakończeniu obecnego sezonu.

35-letni Szczęsny nie miał problemów z odnalezieniem się w nowej roli przy Joanie Garcii. Akceptował status rezerwowego, a czasami nawet trzeciego wyboru w bramce. Klub nie krył zadowolenia z jego profesjonalizmu i sposobu wprowadzenia się do zespołu.

Latem poprzedniego roku kontrakt polskiego bramkarza został przedłużony o dwa lata, do 2027 roku, co początkowo uznano za logiczny ruch. Zarówno dyrektor sportowy, Deco, jak i szkoleniowiec, Hansi Flick, byli zadowoleni z postawy Szczęsnego, a decyzja o podwójnym przedłużeniu kontraktu wzbudziła pewne zdziwienie wśród obserwatorów.

Według ustaleń, Barcelona może jednostronnie rozwiązać ostatni rok kontraktu ze Szczęsnycm, jeśli tylko wypłaci mu 2 mln euro odszkodowania. To efekt negocjacji i dobrej relacji między klubem a zawodnikiem – obie strony postanowiły zabezpieczyć się przed nieprzewidzianymi zmianami kadrowymi.

Nie wszystko jest jednak przesądzone. Decyzja, czy Szczęsny pozostanie w klubie, ma zapaść dopiero po zakończeniu obecnych rozgrywek. Znaczenie będzie miała głównie wizja Deco i Flicka na kształt formacji bramkarskiej w kolejnym sezonie.

Sytuacja jest o tyle niecodzienna, że wciąż nie wiadomo, co czeka innego doświadczonego bramkarza – Marca-Andre ter Stegena. Niemiec aktualnie przechodzi rehabilitację po powrocie z wypożyczenia do Girony, a miejsce numer jeden w bramce należy do wspomnianego Garcii.

Źródła: Barca Universal, SPORT

Wybrane dla Ciebie