Atletico osłabione w meczu z Barceloną
Zaledwie kilka dni przed pojedynkiem Atletico Madryt z FC Barceloną Diego Simeone ujawnia, że nie będzie mógł skorzystać z podstawowego bramkarza. Jan Oblak nadal pozostaje poza kadrą i do treningów z drużyną powróci dopiero po weekendzie. To nie koniec problemów ekipy ze stolicy – lista nieobecnych stopniowo się wydłuża.
Starcie Atletico Madryt z FC Barceloną od samego początku zapowiadano jako jedno z najbardziej ekscytujących wydarzeń kolejki La Ligi. Temperatura wokół meczu tylko rośnie – szczególnie po słowach Diego Simeone na konferencji prasowej przed spotkaniem.
Jak wskazał trener Atletico, wśród zawodników, których zabraknie na murawie, najboleśniejszy jest brak Jana Oblaka. Golkiper reprezentacji Słowenii dopiero w przyszłym tygodniu wróci do zajęć z całą drużyną. Argentyński szkoleniowiec uspokaja jednak, że „wszyscy kontuzjowani zawodnicy rehabilitują się w najlepszy możliwy sposób”, a Oblak już w poniedziałek dołączy do kolegów.
Brakuje także Marcosa Llorente i Johnny’ego Cardoso – obaj pauzują za nadmiar żółtych kartek. Wciąż poza grą pozostają Marc Pubill, Rodrigo Mendoza oraz Pablo Barrios.
W bramce Atletico ponownie zobaczymy Juana Musso. Argentyńczyk zaliczył już trzy poprzednie występy w roli pierwszego bramkarza i właśnie on ma powstrzymać napastników Barcelony podczas najbliższego meczu.