Andreas Christensen wraca do treningów Barcelony – duński defensor coraz bliżej powrotu
Wśród graczy FC Barcelony, których w tym sezonie nie rozpieszczały kontuzje, pojawiła się w końcu dobra wiadomość dotycząca defensywy. Andreas Christensen jeszcze niedawno musiał pogodzić się z dłuższą przerwą, ale duński stoper już lada moment wróci do treningów. Czy w ostatnich kolejkach sezonu nowy trener sięgnie po niego mimo zaciętej rywalizacji w obronie?
Barcelona na finiszu sezonu może pochwalić się niemal kompletną kadrą. Poza Lamine Yamalem, który już do końca rozgrywek nie pojawi się na boisku, klub z Katalonii odzyskuje kolejnych rekonwalescentów. Aktualnie niedostępni są jeszcze Raphinha, Marc Bernal oraz Andreas Christensen, jednak zarówno Raphinha, jak i Bernal mogą niebawem wznowić treningi i wrócić do składu już w najbliższych dniach.
Mundo Deportivo informuje, że także duński stoper – Andreas Christensen – notuje zdecydowane postępy po poważnej kontuzji. Choć „końcowa faza” rehabilitacji wygląda w jego przypadku nieco inaczej niż u pozostałych, to powrót do treningów z drużyną jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. Co ciekawe, jeśli nawet nie dołączy do grupy w tym tygodniu razem z innymi powracającymi, sztab spodziewa się go maksymalnie w kolejnym tygodniu.
Środkowy obrońca Barcelony doznał częściowego zerwania więzadła krzyżowego już w grudniu. Wstępne prognozy mówiły o 3-4 miesięcznej absencji, co wskazywało na możliwy come back w okolicach końcówki marca lub na początku kwietnia. Sytuacja jednak szybko się skomplikowała i okazało się, że rekonwalescencja może mu zająć nawet o miesiąc dłużej.
Aktualnie Dan gra pod presją czasu i jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do wspólnych ćwiczeń dołączy w maju. Tylko czy nowy szkoleniowiec zdecyduje się postawić na doświadczonego stopera, skoro wraca po długiej pauzie, a układ sił w defensywie wydaje się być już ustalony?