18-letni bramkarz Realu Madryt wzbudza sensację. Klub widzi w nim następcę Courtois
Jedno świetne spotkanie wystarczyło, by Javi Navarro, 18-letni bramkarz młodzieżowej drużyny Realu Madryt, znalazł się w centrum uwagi całego klubu. Po popisowym występie w mini-derbach z Atletico Madryt, hiszpańskie media donoszą, że sztab szkoleniowy Królewskich widzi w nim naturalnego następcę Thibauta Courtois.
Realu Madryt przez lata nie kojarzono ze stawianiem na własnych wychowanków, ale ta opinia zaczyna się zmieniać. Przykłady Nico Paza czy Chemy Andresa pokazały, że klub znów sięga po talenty z własnej akademii. Teraz jednak sensację wzbudza 18-letni Javi Navarro, który zachwycił wszystkich na Valdebebas. Wystarczyło jedno spotkanie w młodzieżowym klasyku przeciwko Atletico Madryt, by bramkarz Juvenil A stał się numerem jeden w notesach skautów. Dwoma kluczowymi interwencjami – najpierw z bliska, potem efektowną robinsonadą – praktycznie zapewnił drużynie tytuł w lidze juniorów.
Jak ujawniono w hiszpańskich mediach, trenerzy akademii są przekonani, że Navarro ma "potencjał na gracza Realu". Zachwyca przede wszystkim skupieniem i spokojem w wymagających momentach, a te cechy czerpie od swojego piłkarskiego idola, Thibauta Courtois. Na co dzień Javi regularnie trenuje z Belgiem i zdobywa doświadczenie, o którym marzy każdy młody golkiper.
18-latek został już trzykrotnie powołany do szerokiej kadry podczas meczów, a zaufanie otrzymuje także od szkoleniowca młodzieży, Álvaro Arbeloi – nazwiska często przewijanego jako przyszły trener pierwszego zespołu Los Blancos.
Co dalej z Navarro?
Z informacji wynika, że Królewscy całkowicie ufają młodemu bramkarzowi. Potwierdzeniem jest odnowienie kontraktu aż do 2030 roku. Ścieżka rozwoju przewiduje dla Navarro szybkie przejęcie schedy po Franowi Gonzalezowi w drużynie rezerw Castilla, ale ostateczny cel jest jasny – miejsce w pierwszym zespole.
Poza boiskiem nastolatek imponuje spokojem i dojrzałością. Równolegle z piłką nożną studiuje zarządzanie, co zdradza jego odpowiedzialne podejście do przyszłości. W klubie coraz głośniej mówi się, że właśnie w Navarro rośnie kandydat na realnego następcę Courtois, jeśli ten kiedyś opuści Madryt.