Sebastian Kowalczyk na testach medycznych
Wszystko wskazuje na to, że Sebastian Kowalczyk lada moment znów pojawi się na boiskach Ekstraklasy. Po rozstaniu z Houston Dynamo, 27-letni pomocnik przechodzi testy medyczne przed transferem do Zagłębia Lubin, o czym donosi Filip Trokielewicz z tygodnika „Piłka Nożna”. Energia wraca do Lubina – klub może zgarnąć zawodnika z doświadczeniem i dorobkiem 169 występów w najwyższej lidze.
Sebastian Kowalczyk jest na ostatniej prostej, by znów zagrać w Ekstraklasie – tym razem w barwach Zagłębia Lubin. Po krótkiej przygodzie w Stanach z Houston Dynamo, 27-latek przechodzi właśnie testy medyczne, co potwierdził Filip Trokielewicz z tygodnika „Piłka Nożna”.
Po wygaśnięciu kontraktu w Houston, Kowalczyk znalazł się na zakręcie kariery – wolny zawodnik, przeglądający oferty. W gronie potencjalnych kierunków pojawił się nawet powrót do Pogoni Szczecin, gdzie często pełnił rolę kapitana, ale klub ostatecznie nie był zainteresowany ponownym zatrudnieniem swojego wychowanka.
Prawdziwy przełom nastąpił kilka dni temu – pomocnik zjawił się na zimowym obozie Zagłębia Lubin i dostał szansę na zaprezentowanie się sztabowi Leszka Ojrzyńskiego. Wszystko wskazuje na to, że doświadczony pomocnik zostawił po sobie dobre wrażenie. Filip Trokielewicz informuje, że przed Kowalczykiem są już tylko testy medyczne – a jeśli przejdzie je bez przeszkód, podpisze kontrakt i wróci na ligowe boiska.
Kowalczyk ma w dorobku aż 169 meczów w Ekstraklasie, okraszonych dziewiętnastoma bramkami i taką samą liczbą asyst. Klub z Lubina stawia więc na zawodnika ograniego i sprawdzonego na polskim podwórku – trudno o bardziej pragmatyczny ruch na rynku wolnych agentów. Zespół Ojrzyńskiego chce wzmocnić linię pomocy, korzystając z doświadczenia byłego młodzieżowego reprezentanta Polski.