Levente Szabo kandydatem na następcę Rochy w Zagłębiu
Zagłębiu Lubin nie udało się wykupić Leonardo Rochy z Rakowa Częstochowa. Klub z Dolnego Śląska nie zamierza czekać bez końca i już podjął działania, by znaleźć godnego następcę. Według informacji, do Lubina może trafić Levente Szabo – węgierski napastnik grający obecnie w niemieckim Eintrachcie Brunszwik. Jego atutem są warunki fizyczne oraz doświadczenie w młodzieżowych reprezentacjach kraju.
Długie rozmowy dotyczące wzmocnienia linii ataku Zagłębia wydawały się krążyć wokół kilku nazwisk. Początkowo na celowniku „miedziowych” był Mihael Mlinarić, jednak mimo uzgodnienia szczegółów z FK Sarajewo, transfer wyhamował jeszcze zanim zyskał realny bieg. Z informacji przekazanych przez redakcję Goal.pl wynika jednoznacznie, że temat Słoweńca został już definitywnie zamknięty.
W tej sytuacji sztab Zagłębia zwrócił uwagę na nowego kandydata. Z kuluarów słychać, że do grona poważnie rozważanych ofensywnych wzmocnień dołączył Levente Szabo. To 26-letni napastnik z Węgier, który obecnie reprezentuje barwy niemieckiego Eintrachtu Brunszwik. Szabo nie jest podstawowym zawodnikiem w swojej drużynie na zapleczu Bundesligi – rozegrał 11 spotkań i zdobył jedną bramkę. Co ciekawe, jego kontrakt w Niemczech obowiązuje wyłącznie do czerwca, co otwiera możliwości negocjacyjne.
Napastnik już zagrał dla dorosłej reprezentacji Węgier dwa razy i przez lata był częścią drużyn młodzieżowych. Wzrost na poziomie 195 cm sprawia, że mógłby być solidnym zamiennikiem Rochy, pozostając tylko minimalnie niższy od portugalskiego snajpera. Według Transfermarktu jego wycena wynosi pół miliona euro, lecz biorąc pod uwagę okoliczności kontraktowe, rzeczywista kwota transferu mogłaby być sporo niższa.