Sebastian Kowalczyk w Zagłębiu Lubin. Krótka umowa
Sebastian Kowalczyk został nowym piłkarzem Zagłębia Lubin. Były zawodnik Pogoni Szczecin, po rozstaniu z Houston Dynamo, zdecydował się podpisać kontrakt z „Miedziowymi”, choć przez chwilę pojawiały się domysły o możliwym powrocie do rodzinnego Szczecina. Ten ruch to pierwszy transfer zimowego okna drużyny z Dolnego Śląska.
Sebastian Kowalczyk oficjalnie wraca do Ekstraklasy, obejmując nową rolę w Zagłębiu Lubin. Klub z Dolnego Śląska pochwalił się transferem, potwierdzając podpisanie kontraktu do 30 czerwca 2026 roku z opcją przedłużenia. Kowalczyk był dostępny na rynku po tym, jak zakończył swoją przygodę za oceanem z Houston Dynamo.
Po rozwiązaniu kontraktu z amerykańskim klubem, 27-letni ofensywny pomocnik – mogący grać również na skrzydle – szybko znalazł się w centrum spekulacji. W mediach przewijały się pogłoski o możliwym powrocie do Pogoni Szczecin, ale temat ten nie zyskał realnych kształtów. Pomocnik co prawda widziany był na stadionie Portowców, lecz to przecież jego rodzinne miasto.
Zanim ogłoszono oficjalny transfer, Kowalczyk trenował z Zagłębiem, szukając dla siebie nowego wyzwania po dwóch i pół roku spędzonych w MLS. Finalnie obie strony dogadały szczegóły kontraktu i ogłosiły współpracę.
Pod wodzą Leszka Ojrzyńskiego były młodzieżowy reprezentant Polski dołoży kolejne występy do swojego sporego dorobku w Ekstraklasie. Do tej pory uzbierał już 169 meczów, do których dołożył 19 goli i tyle samo asyst. W barwach Houston Dynamo zaliczył 70 spotkań, pięciokrotnie trafiając do siatki rywali.