Pogoń Szczecin traci Linusa Wahlqvista – co dalej z prawą obroną? – StolicaSportu.pl

Pogoń ma problem. Kontuzja Linusa Walqvista

Linus Walqvist
fot. Pogoń Szczecin
Domyślna grafika
Misza
26 lutego 2026 20:16
2 minuty czytania

Optymizm w Pogoni Szczecin szybko przerodził się w niepokój – tuż po udanych transferach i dwóch zwycięstwach drużynę dopadła plaga kontuzji. Najnowszą ofiarą jest Linus Wahlqvist. Prawy obrońca doznał urazu kolana przed ważnym meczem z Widzewem Łódź.

Wahlqvist urazu doznał w wyniku starcia z kolegą z drużyny. Na szczęście badania diagnostyczne wykluczyły u niego zerwanie więzadła. Piłkarz będzie w najbliższym czasie leczony zachowawczo.

- Linus doznał urazu stawu kolanowego przedwczoraj na treningu. Natychmiast wykonaliśmy badania diagnostyczne, USG oraz rezonans. Potwierdziły one częściowe uszkodzenie więzadła pobocznego strzałkowego w kolanie - mówi klubowy lekarz, Bartosz Paprota. - Piłkarzowi zostało wdrożone leczenie zachowawcze. Przy takiej kontuzji okres rehabilitacji wynosi od dwóch do trzech miesięcy - dodaje szef sztabu medycznego.

Pogoń niedawno zaczęła łapać wiatr w żagle. Najpierw ekipa wygrała u siebie z Arką Gdynia (1:0), a później powtórzyła ten rezultat na wyjeździe z Górnikiem Zabrze. Ostatni wyjazdowy triumf w sezonie Portowcy świętowali jeszcze latem, więc to spore wydarzenie. W międzyczasie klub zdążył jeszcze domknąć dwa transfery: Igora Brzyskiego i Madsa Aggera.

Niestety, właśnie teraz spadła na nich kolejna plaga kontuzji. Szwedzki defensor miał uszkodzić kolano, a jeśli diagnoza się potwierdzi, z miejsca wykluczy go to z rywalizacji w najbliższy weekend. Pogoń nie odniosła się oficjalnie do tych doniesień, przez co kibice od wczoraj żyją w niepewności.

W obliczu ewentualnej nieobecności Wahlqvista, trenerzy mają bardzo ograniczone pole manewru na prawej stronie defensywy. Realnie, jedna opcja wchodzi w grę – to Hussein Ali. Pozostali zawodnicy nie są gotowi na grę na tej pozycji lub leczą urazy.

Do tego lista nieobecnych po obu stronach rośnie. W Pogoni na mecz z Widzewem Łódź zabraknie również Sama Greenwooda, który musi pauzować za nadmiar żółtych kartek. Po stronie drużyny z Łodzi podobna kara spotkała Mariusza Fornalczyka – byłego zawodnika granatowo-bordowych.

Źródła: gol24.pl, pogononline.pl

Wybrane dla Ciebie