Obrońca odszedł z Legii. Wraca do ojczyzny
Marco Burch nie jest już piłkarzem Legii Warszawa – z klubem rozstał się za porozumieniem stron, tuż po roku gry przy Łazienkowskiej. Szwajcarski obrońca jeszcze przed końcem sezonu zdążył znaleźć nowego pracodawcę i podpisał kilkuletni kontrakt z Servette FC. Burch, mimo że często nie trafiał na pierwsze strony gazet, zdążył dorzucić się do gabloty stołecznych zdobywając z Legią zarówno Puchar Polski, jak i Superpuchar.
Marco Burch zakończył swoją przygodę z Legią Warszawa, opuszczając klub po niespełna roku gry. Oficjalny komunikat warszawskiego zespołu potwierdził rozwiązanie kontraktu szwajcarskiego defensora za porozumieniem stron. Nowym przystankiem w karierze 25-latka będzie Servette FC, gdzie podpisał umowę obowiązującą aż do 2028 roku.
Burch trafił na Łazienkowską latem 2023 roku po transferze z FC Luzern i od początku był rozpatrywany jako uniwersalny gracz formacji obronnej. Na boisku pojawił się szesnaście razy – trzynaście razy w meczach Ekstraklasy i trzykrotnie w fazie ligowej Ligi Konferencji UEFA. Najczęściej grywał jako stoper, czasem przesuwany na prawą stronę bloku defensywnego.
Choć rzadko można go było zobaczyć na pierwszym planie medialnych relacji, to miał swój udział w sukcesach Legii w minionym sezonie. Szwajcarski obrońca był bowiem częścią zespołu, który sięgnął po Puchar Polski oraz Superpuchar. Te dwa trofea to dorobek, który zostanie z Burchiem po opuszczeniu Warszawy.