Kacper Kostorz bliski odejścia z Pogoni Szczecin – co dalej z napastnikiem? – StolicaSportu.pl

Napastnik na wylocie z Pogoni Szczecin. Do wzięcia za darmo

TRENING PILKARZY LEGII  LEGIA WARSAW PLAYERS TRAINING KACPER KOSTORZ
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
11 stycznia 2026 00:10
2 minuty czytania

Właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi, ujawnił, że zespół jest bardzo bliski zakończenia współpracy z Kacprem Kostorzem. Napastnik, który nie może liczyć na grę w pierwszym składzie Portowców, wzbudza zainteresowanie nie tylko w Polsce, ale i w Grecji, Holandii oraz Portugalii. Jego kontrakt wygasa z końcem czerwca, lecz rozmowy nad rozwiązaniem umowy przyspieszają możliwe pożegnanie już tej zimy.

Kacper Kostorz znalazł się na zakręcie swojej kariery w Pogoni Szczecin, o czym otwarcie mówi właściciel klubu, Alex Haditaghi. Sternik Portowców zdradził portalowi Goal.pl, że klub prowadzi rozmowy o rozwiązaniu kontraktu z napastnikiem za porozumieniem stron. Kostorz, któremu trudno było się przebić na stałe do pierwszego zespołu, może lada dzień stać się wolnym zawodnikiem.

– Jesteśmy bliscy rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron z Kacprem Kostorzem. Jest nim spore zainteresowanie, z klubów z Polski, Grecji, Holandii i Portugalii. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to Kostorz zostanie w naszej drugiej drużynie. Mam jednak nadzieję, że dojdzie do porozumienia. Natomiast Kostorz nie poleci z pierwszym zespołem do Turcji. Będzie trenował z drugą drużyną – przekazał Haditaghi w rozmowie z Goal.pl.

Kostorz trafił do Szczecina przed dwoma laty, lecz po pierwszych miesiącach gry już zimą musiał poszukać nowych wyzwań i został wypożyczony do Korony Kielce. Napastnik regularnie zmieniał adresy – zbierał minuty w FC Den Bosch oraz NAC Breda, gdzie w sumie rozegrał 64 spotkania, dobijając się do bramki 19 razy i dorzucając 6 asyst.

Mimo letniego powrotu do Pogoni, sytuacja Kostorza nie uległa poprawie. Ponownie nie zdołał wywalczyć sobie miejsca u trenera Portowców, a klub praktycznie przesądził, że czas napastnika przy Twardowskiego dobiega końca. Na razie nie zagra w pierwszej drużynie i trenuje z rezerwami, co – zwłaszcza na tym etapie sezonu – jest czytelnym sygnałem przyszłych ruchów.

Kontrakt Kostorza obowiązuje do końca czerwca. Jeśli nie uda się dojść do porozumienia w sprawie szybszego rozstania, 26-latek będzie musiał uzbroić się w cierpliwość i na nowe wyzwanie poczekać do lata. Można się jednak spodziewać, że zainteresowanych nowym miejscem pracy dla byłego napastnika Legii Warszawa czy Korony nie zabraknie, zwłaszcza że może być do wzięcia bez kwoty odstępnego.

Źródła: Transfery.info, Goal.pl

Wybrane dla Ciebie