BILD zachwycony Weisshauptem! "Zagrał znakomicie"
„Wystąpił w towarzyskim meczu Hannoveru z Mannheim i zaprezentował się znakomicie” – podsumowali jego występ dziennikarze „Bilda”. Były skrzydłowy Legii Warszawa, Noah Weisshaupt, od razu po powrocie do Niemiec udowadnia, dlaczego swego czasu uważano go za hit transferowy. Jego szybka aklimatyzacja w nowym klubie staje się jednym z ciekawszych zimowych powrotów na niemieckie boiska.
Noah Weisshaupt długo nie mógł zaliczyć pobytu w Legii Warszawa do udanych. Skrzydłowy, który miał dać nową jakość przy Łazienkowskiej, jeszcze latem nie krył ekscytacji: „Uważam, że to świetny krok w mojej karierze. Widziałem stadion i kibiców – są niesamowici! Jestem szczęśliwy, że tu jestem i moim celem jest zwyciężanie: mistrzostwo, Puchar Polski oraz wygrywanie w Lidze Konferencji UEFA”. Jak się okazało, rzeczywistość nie była już tak kolorowa.
Szybko zaczął się zderzać z wysokimi oczekiwaniami. Weisshaupt nie przełożył doświadczenia z Bundesligi na polskie realia, do tego na zamieszanie z trenerem Legii nałożyły się problemy sportowe. Ani klub, ani sam zawodnik nie kryli rozczarowania i lada moment zimowe okno przyniosło szybkie rozstanie za porozumieniem stron.
Nowy początek okazał się niemal błyskawicznie trafiony. Noah Weisshaupt wrócił do Niemiec jako zawodnik Hannoveru – kontrakt ma obowiązywać do końca czerwca 2026 roku, ale już pierwsze sparingi pokazały, że skrzydłowy nie stracił zapału. W spotkaniu z SV Waldhof Mannheim 07, były gracz Legii błyskawicznie zdobył uznanie, a media nie miały wątpliwości, kto zasłużył na miano wyróżniającego się na murawie.