Leonardo Rocha wraca do Rakowa. Ale Zagłębie może go odkupić
Raków Częstochowa oficjalnie skrócił wypożyczenie Leonardo Rochy z Zagłębia Lubin, wywołując zamieszanie wokół przyszłości portugalskiego napastnika. Rocha zaliczył znakomitą rundę jesienną, ale nie wiadomo, czy zagra wiosną w Częstochowie. Zamieszanie potęguje zmiana trenera Rakowa oraz klauzula wykupu, z której może skorzystać Zagłębie. Wszystko wskazuje na to, że rozstrzygnięcie zapadnie dopiero w styczniu 2026 roku.
Leonardo Rocha wraca do Rakowa Częstochowa, a cała sytuacja wokół portugalskiego snajpera zaczyna przypominać niezłą sagę transferową. Klub z Limanowskiego wykorzystał opcję skrócenia wypożyczenia do Zagłębia Lubin, choć oficjalnie miał na to czas do końca grudnia. Ostatecznie pierwszy zimowy ruch kadrowy Rakowa został sfinalizowany już teraz.
"Leonardo Rocha wraca do Rakowa Częstochowa. Klub skorzystał z opcji skrócenia wypożyczenia piłkarza do Zagłębia Lubin. Wedle umowy Zagłębie ma możliwość wykupienia 28-letniego napastnika przed startem rundy wiosennej sezonu 2025/2026" – taki komunikat pojawił się ze strony częstochowskiego zespołu.
Rocha, który w Lubinie błyskawicznie wywalczył miejsce w składzie Leszka Ojrzyńskiego, był jednym z liderów ofensywy jesieni. Zdobył osiem bramek w ligowych rozgrywkach, co wywindowało go w górne rejony klasyfikacji strzelców PKO Ekstraklasy. Forma Portugalczyka i jego skuteczność sprawiły, że temat przyszłości napastnika rozgrzał transferową giełdę do czerwoności.
Jak donosi dziennikarz Szymon Janczyk z weszlo.com, nie można wykluczyć dalszych zwrotów akcji. Wszystko zależy bowiem od kluczowej klauzuli – Zagłębie wciąż ma miesiąc na wykup napastnika, a dokładny termin upływa 15 stycznia 2026 roku. Kwota odstępnego? Około miliona euro, co w polskich realiach transferowych stanowi pokaźną sumę. Raków zapłacił za Rochę siedemset tysięcy, więc – nawet po uwzględnieniu prowizji dla Radomiaka – cały interes może wyjść na plus.
Na domiar wszystkiego, w Rakowie właśnie rozpoczęła się trenerska roszada – Marek Papszun żegna się z klubem, a stery obejmuje Łukasz Tomczyk. Nie ma pewności, czy Rocha zostanie w Częstochowie na rundę wiosenną, czy ponownie zmieni barwy. Wszystko zależy od ostatecznego ruchu ze strony "Miedziowych" i ewentualnej aktywacji opcji wykupu.