Jarosław Królewski ostro o konflikcie w Cracovii – broni Elżbiety Filipiak – StolicaSportu.pl

Królewski w ogniu sporu o Cracovię. Mocna obrona Elżbiety Filipiak

Jarosław Królewski
fot. Synerise wiki (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
23 lutego 2026 22:01
3 minuty czytania

W środowisku krakowskiego futbolu zawrzało po rezygnacji Elżbiety Filipiak ze stanowiska prezesa Cracovii. Jeszcze niedawno prezentowana jako twarz klubu, dziś musi mierzyć się z ostrym atakiem nowych zarządców – Murata Colaka i Davida Amdurera. Ale to nie wszystko: do boju o dobre imię Filipiak włączył się Jarosław Królewski.

W Krakowie znowu głośno o Cracovii, ale tym razem nie za sprawą wyniku na boisku, tylko zamieszania wokół klubowych gabinetów. Po rezygnacji Elżbiety Filipiak z funkcji prezesa zaczęły się pojawiać kolejne kontrowersje – świeżo mianowani zarządcy, czyli Murat Colak i David Amdurer, nie zostawili na jej działaniach suchej nitki podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Ich przemówienia wywołały burzę nie tylko wśród kibiców, ale i całego piłkarskiego środowiska pod Wawelem.

Jak się okazało, głos w tej sprawie zabrał też Jarosław Królewski, właściciel Wisły Kraków i biznesmen znany z ostrych, a zarazem bezpośrednich wypowiedzi. Nie krył podziwu dla Filipiak, pisząc w mediach społecznościowych, że przez ćwierć wieku inwestowała w klub wspólnie z mężem, budowała potentata IT i wpływała na rozwój gospodarczy kraju. Przyznał, że tacy ludzie są w polskim futbolu na wagę złota.

Królewski nie zostawił suchej nitki na nowym duecie rządzącym Cracovią. Ich wystąpienia nazwał żenującymi i zarzucił brak szacunku dla dorobku rodziny Filipiaków. „Aż tu nagle wpada na konferencję dwóch sepleniących no-namów z karierami, które z takim cv zapewne nie pozwoliłyby objąć stanowiska project managera w Comarchu, którzy zarzucają Ci wszystko co najgorsze. Plując Ci w twarz, pomawiając – i reprezentując ludzi, którzy pewnie mieli zamiar kupić każdy klub Ekstraklasy i nie tylko. Robisz z kibiców klubu idiotów odwołując się do patetycznych słów o sercu, przywiązaniu i etyce. Więcej szacunku. Mieliśmy z śp. prof. Januszem Filipiakiem różne momenty, ale czuję się w ludzkim obowiązku aby powiedzieć stop. Więcej szacunku do tego co zrobił – do jego rodziny i wkładu” – grzmiał szef Wisły.

Spór o przyszłość Cracovii zaostrza się z tygodnia na tydzień, a napięcie między dawnym i obecnym kierownictwem staje się coraz bardziej widoczne. Przypomnijmy, że oficjalnie klubem zarządza dziś duet Colak–Amdurer, ale większościowym właścicielem nadal pozostaje Robert Platek.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie