Cracovia w ogniu zmian. Gorący spór o wartą miliony działkę w Krakowie – StolicaSportu.pl

Cracovia w ogniu zmian. Gorący spór o wartą miliony działkę

Mateusz Dróżdż Elżbieta Filipiak
fot. www.cracovia.pl
Domyślna grafika
Eryk
23 lutego 2026 17:11
3 minuty czytania

W Krakowie aż huczy po zaskakującej decyzji Elżbiety Filipiak o opuszczeniu Cracovii. Klub przeżywa nie tylko personalną rewolucję, ale i komunikacyjną burzę. Najnowsze wypowiedzi wiceprezesa Murata Colaka wywołały lawinę komentarzy, szczególnie w kontekście głośnego sporu o działkę w centrum miasta — wartą według klubu 33 miliony złotych, a sprzedaną za niespełna jedną trzecią tej sumy. Tak właśnie wygląda dziś rzeczywistość w szatni i gabinetach "Pasów".

Cracovia miała w tym sezonie bić się o wyższe lokaty, ale ostatnie wydarzenia przy Kałuży skupiają uwagę nie na murawie, a w klubowych kuluarach. Zespół Luki Elsnera trzyma się górnej części tabeli, ale prawdziwe napięcie narasta poza boiskiem.

Zaskakujące odejście Elżbiety Filipiak i komunikacyjna gorączka

W poniedziałek na specjalnej konferencji prasowej członkowie zarządu – David Amdurer i Murat Colak – odnieśli się do rozstania z wieloletnią prezes Elżbietą Filipiak. – Decyzja pani Filipiak była zaskakująca, ale poniekąd spodziewana. Mamy do niej wielki szacunek, ale z perspektywy komunikacyjnej, sposobu ogłoszenia decyzji i wizerunku Cracovii forma tego ogłoszenia była nie do zaakceptowania – przekonywał Colak, cytowany przez Maćka Serdaka na X.

Niesmak budził nie tylko sam fakt rezygnacji, ale też kulisy i sposób przekazania tej wiadomości. – Jeśli trzy dni wcześniej została wykupiona domena, z której oświadczenie zostało wysłane do mediów, to osoba, która to zrobiła, jest amatorem. Jeśli było to zaplanowane wcześniej, to nie było odpowiedniej komunikacji – nie krył rozczarowania wiceprezes. Dodał też, że klub o odejściu pani Filipiak dowiedział się właściwie "z drugiej ręki": – Pani Filipiak poinformowała o odejściu, organizując zebranie pracowników, kiedy mieliśmy własne, formalne spotkanie. Dowiedzieliśmy się o tym od pana Płatka. Klub jest w trakcie transformacji, ale to była decyzja pani Filipiak i my ją szanujemy.

Głośny spór o wartą miliony działkę

Szczególne emocje wzbudziła kolejna kwestia podniesiona publicznie przez Murata Colaka. Dziennikarz TVP Sport, Mateusz Miga, szybko podchwycił słowa wiceprezesa na temat klubowej działki:

Sprawa dotyczy terenów w ścisłym centrum Krakowa, które – jak ujawnił Colak – miały według wyceny warte być aż 33 miliony złotych. Tymczasem transakcja opiewała na 10 milionów. Szybko wyszło na jaw, że w minionym roku Elżbieta Filipiak, poprzez Sienna Investment PSA, stała się właścicielką tych nieruchomości na Cichym Kąciku.

Źródła: Goal.pl, TVP Sport, LoveKrakow.pl

Wybrane dla Ciebie