Jean-Pierre Nsame chce zostać w Legii Warszawa do końca kariery
Jean-Pierre Nsame, choć kontrakt z Legią wygasa już latem, nie ukrywa swojej woli pozostania na Łazienkowskiej jeszcze przez kilka kolejnych sezonów. Napastnik po trudnym okresie w klubie otwarcie deklaruje przywiązanie do stołecznej drużyny i kibiców.
Jean-Pierre Nsame, mimo kontuzji oraz faktu, że jego kontrakt z Legią Warszawa obowiązuje tylko do końca obecnego sezonu, jednoznacznie zadeklarował chęć dłuższej gry przy Łazienkowskiej. Napastnik otwarcie mówi, że nie tylko chce zostać na kolejny sezon, ale rozważa nawet zakończenie kariery w barwach stołecznego klubu.
Za kulisami Legii ostatnie miesiące zdecydowanie nie należały do spokojnych. Po rozstaniu z Edwardem Iordanescu sytuacja przypominała chwilami scenariusz rodem z kabaretu – brakowało komunikacji, a wyniki i gra zespołu pozostawiały sporo do życzenia. Trudno się dziwić, że atmosfera wokół klubu była pełna napięcia. Zespół aż do końca jesieni prowadził tymczasowo Inaki Astiz, co tylko pogłębiało niepewność wśród kibiców.
Nadzieje sympatyków Legii skupiły się teraz na nowym szkoleniowcu. Fani liczą, że pod wodzą Marka Papszuna drużyna odbuduje formę i powalczy o powrót do czołówki. Nsame, który efektownie rozpoczął sezon, ale potem pauzował przez poważną kontuzję, może być jednym z kluczowych ogniw projektu Papszuna. Teraz sam piłkarz podkreśla: chce być częścią tej odbudowy przez lata.
W rozmowie z mediami klubowymi z okazji Świąt Bożego Narodzenia podzielił się swoją perspektywą. „Atmosfera i kibice byli i są tacy, jakich oczekiwałem. Chcę tu grać przez kilka lat i tu skończyć karierę. Kibice Legii są twardzi, ale potrafią dać mnóstwo miłości” – nie owijał w bawełnę napastnik.