Historyczne zwycięstwo Wieczystej. Szalona końcówka w Gliwicach
Beniaminek prowadził na wyjeździe 4:0, a w ostatnich minutach musiał drżeć o wynik. Piast Gliwice zdołał strzelić trzy gole w końcówce, ale na odrobienie całej straty zabrakło czasu.
Tobias Christensen skompletował hat-tricka, a Wieczysta Kraków wygrała na wyjeździe z Piastem Gliwice 4:3, zdobywając pierwsze zwycięstwo w historii swoich występów w Ekstraklasie. Drużyna Kazimierza Moskala prowadziła już 4:0, zanim gospodarze zdobyli trzy bramki w ostatnich minutach.
Duńczyk otworzył wynik już w 6. minucie. Jakub Czerwiński zbyt długo zwlekał z interwencją, a Christensen lekko odbił się od ziemi i strzałem głową z kilku metrów zaskoczył Domena Grila. Jeszcze przed przerwą bliski podwyższenia prowadzenia był Lucas Piazon, którego uderzenie trafiło w słupek. Piast miał swoje szanse za sprawą Hugo Vallejo, lecz brakowało precyzji przy wykończeniu.
Druga połowa zaczęła się od strzału Mikkela Maigaarda w spojenie słupka z poprzeczką, a potem nastąpił dziewięciominutowy fragment, który rozstrzygnął losy spotkania. Christensen w 62. minucie ograł Jakuba Lewickiego i uderzył nie do obrony. Dwie minuty później Miki Villar dobił obroniony przez Grila strzał Christensena. W 71. minucie napastnik Wieczystej zamknął hat-tricka po złym wybiciu piłki przez Filipa Borowskiego.
Przy 0:4 Piast rzucił się do desperackiej pogoni. W 87. minucie trafił wprowadzony z ławki Oliwier Maziarz. W 90. minucie po stałym fragmencie gry bramkę zdobył Czerwiński, a w doliczonym czasie Leandro Sanca ustalił wynik na 3:4. Na więcej gliwiczanom zabrakło czasu.
Dla beniaminka z Krakowa to przełomowy moment. Wieczysta rozpoczęła sezon od dwóch porażek, a mecz w Gliwicach przyniósł jej historyczne trzy punkty na najwyższym szczeblu rozgrywek w Polsce.
Piast Gliwice - Wieczysta Kraków 3:4 (0:1)
0:1 Tobias Christensen 6
0:2 Tobias Christensen 62
0:3 Miki Villar 64
0:4 Tobias Christensen 71
1:4 Oliwier Maziarz 87
2:4 Jakub Czerwiński 90
3:4 Leandro Sanca 90+2