Bruk-Bet Termalica pytał o Jacka Góralskiego
Ta informacja zaskoczy wielu kibiców: Jacek Góralski, który nie tak dawno zasilał środek pola Wieczystej Kraków, znalazł się na celowniku Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Sytuacja zawodnika pozostaje dynamiczna, ale już wiadomo, że Słoniki zamierzają działać szybko i konkretnie. Do niedawna nikt nie przypuszczał, że były kadrowicz rozważa aż tak nietypowy kierunek.
Jacek Góralski w ostatnich miesiącach coraz głośniej mówił o opuszczeniu Wieczystej Kraków. Teraz jego nazwisko znów wraca na piłkarskie salony. Jak podaje Sportowefakty.wp.pl, jednym z klubów, który wykazał zainteresowanie sprowadzeniem defensywnego pomocnika, jest Bruk-Bet Termalica Nieciecza – beniaminek Ekstraklasy, który desperacko walczy o utrzymanie.
Z doniesień Mateusza Skwierawskiego wynika, że 33-letni zawodnik znalazł się na liście graczy mogących opuścić Wieczystą. Sam piłkarz przyznał, że prowadzi już wstępne rozmowy z potencjalnymi nowymi pracodawcami, ale sprawa transferu pozostaje otwarta. Podkreślił też, że zdecydowanie nie zamierza odwieszać butów na kołek i wciąż liczy na grę na wysokim szczeblu.
Dla Bruk-Betu Termaliki, która obecnie zamyka tabelę Ekstraklasy, pozyskanie tak doświadczonego ligowca byłoby sporym ruchem. Zespół prowadzony przez Marcina Brosza ma na koncie 19 punktów – to zaledwie jedno „oczko” straty do ostatniej bezpiecznej lokaty. Ewentualny transfer Góralskiego mógłby więc dać drużynie potrzebny impuls w kluczowych momentach końcówki sezonu.
Pojawiły się również informacje o innych ofertach, które Góralski odrzucił. Tu warto zaznaczyć, że chodziło o propozycje sprzed dołączenia do Wieczystej, wśród których wymieniane są Górnik Zabrze, Wisła Kraków oraz Kajrata Ałmaty. Wszystko wskazuje na to, że teraz temat Bruk-Betu jest znacznie bardziej aktualny i na świeżo powrócił do medialnych spekulacji.
W przeszłości Góralski miał już okazję grywać na poziomie Ekstraklasy, reprezentując Jagiellonię Białystok. Wcześniej występował w Wiśle Płock, lecz wówczas nie udało mu się awansować z tym zespołem na najwyższy szczebel rozgrywek w kraju.