Bartosz Kapustka szczerze o swojej przyszłości w Legii Warszawa
„Wiele razy uśmiechałem się, czytając różne informacje na mój temat” – przyznaje Bartosz Kapustka, odnosząc się do plotek o swoim rzekomym odejściu z Legii Warszawa. W obliczu przeciętnej formy klubu i niepewności wokół przyszłości wielu piłkarzy, pomocnik zdradza, że skupia się na walce o pozostanie i chce być ważną postacią na Łazienkowskiej.
Nie gasną spekulacje wokół przyszłości Bartosza Kapustki w Legii Warszawa. Pomocnik, który jeszcze niedawno był łączony nawet z wyjazdem do Kazachstanu, sam przeciął wątpliwości w rozmowie z TVP Sport. Stwierdził, że chce powalczyć jeszcze o swoje miejsce przy Łazienkowskiej.
Legioniści w obecnym sezonie zmagają się z trudnościami, które przekładają się na nastroje wśród kibiców i presję na wyniki. Drużyna pod wodzą Marka Papszuna zajmuje miejsce dużo poniżej oczekiwań i perspektywa rewolucji kadrowej latem jest coraz bardziej realna. Okres zimowy przyniósł tylko jeden transfer – do klubu trafił jedynie golkiper, co wymusza na trenerze korzystanie głównie z aktualnych zawodników. Wszystko wskazuje na to, że na prawdziwe ruchy personalne trzeba będzie poczekać do kolejnego okna transferowego.
Kolejne nazwiska z szatni pojawiają się w medialnych doniesieniach dotyczących rzekomych odejść. Kapustka miał być przymierzany do wyjazdu za granicę, lecz postanowił zabrać głos w tej sprawie. Jak relacjonuje TVP Sport, Bartosz Kapustka wyznał, że wielokrotnie z rozbawieniem czytał pojawiające się doniesienia na swój temat, jednak całą energię kieruje teraz na utrzymanie formy i walkę o klub. Sam przyznał, iż „los Legii nie jest mu obojętny”, a końcówka sezonu będzie dla niego motywacją do pokazania, że wciąż może być wartością dla drużyny.
– Wiele razy uśmiechałem się, czytając różne informacje na mój temat w trakcie okna transferowego – zarówno te dotyczące ewentualnego odejścia, jak i mojej przyszłości w Legii. Skupiam się przede wszystkim na jak najlepszej pracy. Mam jeszcze pół roku kontraktu i zrobię wszystko, żeby prezentować się z jak najlepszej strony. Los tego klubu nie jest mi obojętny. Dam z siebie wszystko, by Legia zakończyła sezon jak najwyżej.