Afera w Radomiaku: Ibrahima Camara zatrzymany przez policję i zawieszony przez klub
Radomiak Radom wystosował komunikat o natychmiastowym zawieszeniu Ibrihimy Camary w prawach zawodnika po jego zatrzymaniu przez policję w związku z aferą obyczajową. Sytuacja miała miejsce po imprezie urodzinowej w szatni, a piłkarzowi grozi nawet kilku miesięczny areszt tymczasowy. Według Radomiaka, szczegóły sprawy są badane przez odpowiednie organy, a klub do czasu zakończenia postępowania nie zamierza komentować tej sytuacji.
Radomiak Radom poinformował w swoich oficjalnych kanałach o zawieszeniu Ibrihimy Camary w prawach zawodnika. Powodem decyzji klubu są pojawiające się informacje wymagające wyjaśnienia przez odpowiednie organy ścigania. Radomski zespół podkreślił, że potępia wszelkie zachowania naruszające prawo i, zgodnie z komunikatem, nie będzie komentował dalszych szczegółów aż do zakończenia całej procedury.
Według Szymona Janczyka z portalu „Weszło”, całe zdarzenie miało miejsce po imprezie urodzinowej Leandro Rossiego. Ibrahima Camara pojawił się na wydarzeniu, jednak bardzo szybko oddzielił się od pozostałych zawodników. Z relacji Janczyka wynika, że „to wtedy miało dojść do zdarzenia, które sprawiło, że wylądował 'na dołku'”. Camara spotkał się z kobietą poznaną w internecie, a niedługo potem został zatrzymany przez funkcjonariuszy w sprawie obyczajowej. Piłkarzowi grozi nawet kilku miesięczny areszt tymczasowy.
Ibrahima Camara dołączył do Radomiaka Radom podczas letniego okienka transferowego, wykupiony z portugalskiej Boavisty za 100 tysięcy euro. W bieżącym sezonie rozegrał czternaście spotkań, z czego każde z sześciu ostatnich zaczynał w wyjściowej jedenastce. Umowa piłkarza obowiązuje do czerwca 2027 roku, a jego wycenę portal Transfermarkt szacuje na 400 tysięcy euro. Zawodnik występował w reprezentacji Gwinei, gdzie zaliczył osiem spotkań.