Bayern rozbija HSV. Hat-trick Harry’ego Kane’a i debiut Jacksona

Bayern Monachium deklasuje HSV. Hat-trick Kane’a i debiut Jacksona

Harry Kane
fot. Kirill Venediktov (Wikimedia CC 3.0)
Domyślna grafika
Maro
13 września 2025 21:29
3 minuty czytania

Od samego początku na Allianz Arenie było jasne, kto rozdaje karty. Bayern Monachium potrzebował zaledwie trzech minut, by objąć prowadzenie, a już do przerwy uwiódł kibiców czterema bramkami. HSV znów nie miał argumentów w rywalizacji z potęgą z Bawarii. Kompany ograniczył roszady kadrowe do minimum, a debiutujący Nicolas Jackson mógł poczuć atmosferę Bundesligi. Spotkanie pokazało, że Duma Bawarii wciąż jest krokiem przed ligową konkurencją.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Bayern Monachium ponownie zdominował drużynę Hamburger SV na własnym stadionie, aplikując rywalom cztery bramki jeszcze przed przerwą. Już w trzeciej minucie świetnie pokazał się Serge Gnabry, otwierając wynik strzałem nie do obrony. Szybko kolejne okazje wykorzystali gospodarze – efektowną dwójkową akcję zamknął Aleksandar Pavlović, podwyższając na 2:0 po podaniu Harry’ego Kane’a.

Defensywa HSV pogubiła się także chwilę później. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką – pewnym egzekutorem okazał się Harry Kane. Już po upływie niespełna trzydziestu minut sytuację skomplikował kolejnym trafieniem Luis Diaz, którego strzał z dystansu po rykoszecie znalazł drogę do bramki.

Piłkarze Bawarii jeszcze kilka razy grozili bramce rywali, ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 4:0. Goście mieli jedną niezłą okazję, jednak strzał Williama Mikelbrencisa spokojnie wyłapał Manuel Neuer.

Na drugą część meczu Vincent Kompany wypuścił na murawę Nicolasa Jacksona, dla którego był to pierwszy występ w Bundeslidze. Dziesięć minut wcześniej na murawie zameldował się także Raphaël Guerreiro.

Tempo spotkania po zmianie stron nieco opadło, choć monachijczycy wciąż utrzymywali przewagę. W 62. minucie fanów ucieszyło kolejne trafienie Kane’a, który po podaniu Michaela Olise bezbłędnie wykończył akcję.

HSV próbowało odpowiedzieć, ale Fabio Vieira zbyt długo zwlekał ze strzałem i został zablokowany przez Josipa Stanisicia. Ostatni kwadrans upłynął pod znakiem spokojniejszej gry, choć gospodarze na chwilę przed końcem byli bliscy kolejnej bramki – Michael Olise minimalnie przestrzelił, trafiając w poprzeczkę.

Dzięki temu zwycięstwu Bayern umacnia się na szczycie Bundesligi, pozostając jedyną drużyną z kompletem wygranych. To dla Bawarczyków mocny sygnał przed inauguracją nowej edycji Ligi Mistrzów UEFA, w której już niedługo podejmą triumfatora Klubowych Mistrzostw Świata – Chelsea.

Bayern Monachium - Hamburger SV 5:0 (4:0)

Bramki: Gnabry 3, Pavlovic 9, Kane 26k, 62, Diaz 29.

Bayern: Neuer - Laimer, Upamecano (46 Guerreiro [63 Bischof]), Tah, Stanisic - Kimmich, Pavlovic - Olise, Gnabry (46 Jackson), Diaz (76 Boey) - Kane (64 Karl).

HSV: Heuer Fernandes - Omari, Vuskovic, Soumahoro (46 Elfadli) - Mikelbrencis, Remberg, Capaldo (46 Meffert), Muheim - Vieira (76 Balde), Konigsdorffer (76 Glatzel), Rossing-Lelesiit (46 Philippe).

Żółte kartki: Upamecano, Pavlovic - Soumahoro, Muheim.

Źródło: dieroten.pl

Wybrane dla Ciebie