Boniek ostro o pomyśle powołania Rodado do reprezentacji Polski
Pomysł z powołaniem Angela Rodado do reprezentacji Polski wywołał burzę w piłkarskim środowisku. Hiszpański napastnik Wisły Kraków nie wyklucza takiego scenariusza, jednak Zbigniew Boniek nie pozostawił wątpliwości, jasno określając swoje stanowisko wobec tego typu rozwiązań.
Sprawa ewentualnej gry Angela Rodado w biało-czerwonych barwach nagle znalazła się w centrum uwagi fanów i dziennikarzy. Napastnik Wisły Kraków przyznał ostatnio w rozmowie z TVP Sport, że poważnie rozważyłby grę dla reprezentacji Polski, gdyby tylko wyciągnięto do niego rękę.
Szybko pojawiły się sprzeczne opinie. Przeciwnicy podkreślają, że taka opcja wypaczyłaby ideę drużyny narodowej. Z kolei zwolennicy uważają, że Hiszpan mógłby być cennym wzmocnieniem. Głos w tej sprawie zabrał Zbigniew Boniek. Były selekcjoner i prezes PZPN nie owijał w bawełnę i na kanale Prawda Futbolu rzucił kilka mocnych zdań:
Ja to rozpatruję w kategoriach 1 kwietnia, prima aprilis. Rodado jest Hiszpanem, który kocha Hiszpanię, znakomicie czuje się w polskiej rzeczywistości, ale musi jeszcze pokazać, jakim będzie piłkarzem w Ekstraklasie. Ktoś wymyśla jakiś temat, czy on może być reprezentantem Polski. No nie, byłoby to smutne, jeśli musielibyśmy z czegoś takiego korzystać.
Boniek dodał również, że śmieszą go próby forsowania tematu polskiego paszportu dla napastnika Wisły. Podkreślił, że choć życzy Rodado powodzenia w Ekstraklasie, to cała ta koncepcja to, cytując, „żart primaaprilisowy”.