Arbeloa żegna się z Realem Madryt. Perez zmienia strategię
Florentino Perez jednoznacznie ocenił sezon Realu Madryt jako nieudany i podjął decyzję o rozstaniu z Alvaro Arbeloą. Prezydent 'Królewskich' stawia na nową strategię – teraz to on wybierze trenera, a wśród potencjalnych następców przewijają się takie nazwiska jak Klopp czy Mourinho. Sytuacja w Madrycie jest napięta, a bieżące wyniki tylko potwierdzają, że zmiany są konieczne.
Florentino Perez nie kryje rozczarowania postawą Realu Madryt w obecnym sezonie. Według informacji przekazanych przez ABC Deportes, po zakończeniu rozgrywek obecny trener Alvaro Arbeloa pożegna się z posadą.
Dla prezydenta „Królewskich” to czas przełomowych decyzji. Dotąd Florentino Perez słuchał swoich doradców przy wyborze kolejnych szkoleniowców. W tym roku zamierza jednak zmienić podejście — wybór nowego trenera ma należeć wyłącznie do niego.
Perez przyznał, że klub zmarnował cenny czas, stawiając najpierw na Xabiego Alonso. Ten miał stracić stanowisko już w grudniu, lecz ostatecznie do zwolnienia doszło w styczniu po namowach pozostałych działaczy. Obrana później droga z Arbeloą również nie przyniosła oczekiwanych efektów, a prezydent uznał ten ruch za błąd.
Arbeloa, który ma za sobą 21 spotkań na ławce trenerskiej Realu, osiągnął średnią 1,90 punktu na mecz. Wyniki nie przekonują zarządu – zwłaszcza, że trudno oczekiwać sięgnięcia po jakiekolwiek z najważniejszych trofeów w tym sezonie.
ABC Deportes podaje, że Perez już rozważa profil kolejnego szkoleniowca. Na liście życzeń pojawiają się takie nazwiska, jak Juergen Klopp, Didier Deschamps oraz Jose Mourinho. Decydująca ma być kompetencja i umiejętności wzniesienia drużyny na wyższy poziom. „Najważniejszy transfer, który musi się wydarzyć, to sprowadzenie odpowiedniego trenera” – takie stwierdzenie krąży w kuluarach stadionu Santiago Bernabeu.
Perez zapowiada, że kończy z kierowaniem się sugestiami innych. Odpowiedzialność za zaufanie dotychczasowym trenerom bierze na siebie, ale przed kolejnym sezonem decyzja ma należeć już tylko do niego. Obecny szkoleniowiec popracuje z zespołem do finiszu trwających rozgrywek, lecz scenariusz z jego pozostaniem jest mało prawdopodobny.