UFC pod lupą: podejrzenia o ustawioną walkę
Szok po walce w Las Vegas – faworyt, Isaac Dulgarian, przegrywa w pierwszej rundzie, a federacja UFC natychmiast reaguje na pojawiające się podejrzenia o ustawiony pojedynek. Tajemnicze wahania kursów na zwycięstwo jego rywala, Yadiera Del Valle, wywołują burzę zarówno w świecie sportów walki, jak i wśród bukmacherów.
Nad UFC ponownie zawisły czarne chmury. Po ostatniej gali w Las Vegas, gdzie Isaac Dulgarian nieoczekiwanie został pokonany przez Yadiera Del Valle w pierwszej rundzie przez duszenie, w środowisku sportowym i bukmacherskim zawrzało.
Jeszcze przed pojedynkiem notowania Dulgariana, uznawanego za murowanego faworyta, nagle spadły z -250 do -154. Jak podaje BestFightOdds.com, taki zjazd kursów, obserwowany na kilka godzin przed walką, wzbudził czujność u operatorów zakładów, którzy w odpowiedzi zaoferowali zwrot pieniędzy obstawiającym.
Scenariusz zaskoczył nawet tych, którzy w MMA widzieli już wszystko. Po eksplozji zakładów na Del Valle i jego szybkim zwycięstwie, podejrzenia o ustawienie starcia rozgrzały media społecznościowe. Pod presją rosnącej krytyki, federacja w poniedziałkowy wieczór opublikowała komunikat: „Traktujemy te zarzuty z najwyższą powagą i – obok troski o zdrowie zawodników – nic nie jest dla nas ważniejsze niż uczciwość naszego sportu”. Organizacja podkreśliła, że jej partner IC360 natychmiast rozpoczął śledztwo dotyczące nietypowych zakładów.
To nie pierwszy raz, gdy UFC musi walczyć o swoją reputację w podobnej sprawie. Przypominana jest głośna afera z Darrickiem Minnerem z 2022 roku, która skończyła się m.in. dożywotnim zakazem pracy dla trenera Jamesa Krause’a. Tym razem władze UFC od początku deklarują zero tolerancji dla jakichkolwiek uchybień etycznych, a sama federacja chce wyznaczyć jasne standardy na przyszłość.