Polska – Holandia 3:0 w United Cup 2026. Awans Świątek i Hurkacza do ćwierćfinału – StolicaSportu.pl

Polska wygrywa 3:0 z Holandią w United Cup 2026 – Hurkacz i Świątek bezbłędni

Iga Świątek
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Marlena
7 stycznia 2026 08:00
3 minuty czytania

Już jedno zwycięstwo wystarczyło Polakom do awansu, ale wycisnęli maksimum. W decydującym meczu United Cup 2026 drużyna złożona z Igi Świątek, Huberta Hurkacza i reszty ekipy rozbiła Holendrów 3:0, demonstrując skuteczność i pewność na korcie. Hurkacz odprawił Griekspoora, a Świątek nie dała szans Lamens.

Reprezentacja Polski – z Igą Świątek, Hubertem Hurkaczem, Katarzyną Kawą, Katarzyną Piter, Danielem Michalskim i Janem Zielińskim – nie pozostawiła Holendrom złudzeń w decydującym starciu grupy F drużynowego United Cup 2026, ogrywając ich 3:0 i meldując się w ćwierćfinale rozgrywek.

Stawką meczu był awans i już zwycięstwo w jednym z trzech pojedynków dawało Polakom przepustkę dalej. Szybko załatwił to Hubert Hurkacz, pokonując Tallona Griekspoora po znakomitym spotkaniu. Teraz drużynę czeka pojedynek z gospodarzami – Australijczykami – w piątek o 7:30 polskiego czasu.

Hurkacz daje sygnał – moc serwisu i spokój pod presją

Pierwszy pojedynek singlowy od początku toczył się zgodnie z planem dla Hurkacza. Do stanu 4:3 obaj tenisiści pilnowali własnego serwisu, ale już w ósmym gemie nasz reprezentant przełamał rywala, sygnalizując świetną dyspozycję w wymianach z głębi kortu. Set zamknął asem serwisowym. W drugiej odsłonie nikt nie pozwolił na breaka – nie brakowało krótkich, dynamicznych wymian, a Polak raz po raz dokładał potężne serwisy. Tie-break rozstrzygnął na swoją korzyść 7:4 i właśnie pewność przy serwisie robiła różnicę, bo wrocławianin zanotował 21 asów.

Obaj panowie doskonale się znają, a wcześniejsze spotkania bywały bardzo wyrównane. Tym razem to Hurkacz wyszedł zwycięsko z pojedynku, mając już 4 wygrane przy 2 porażkach w bezpośrednim bilansie z Griekspoorem.

Świątek – przewaga w wymianie i gra pod presją

Drugi pojedynek dnia przyniósł szybkie przełamania. Po wykorzystaniu drugiego breakpointa przez Igę Świątek zrobiło się 3:1, ale Lamens odpowiedziała własnym przełamaniem. To Świątek znowu błyskawicznie wróciła na prowadzenie, a pierwszego seta zakończyła smeczem, pokazując wyczucie przy siatce. W drugiej partii Polka błyskawicznie uciekła na 2:1, a podwójne błędy serwisowe Holenderki otworzyły jej drzwi do kolejnego przełamania i spokojnego zamknięcia meczu 6:2. Wytrzymałość psychiczna i cierpliwość w kluczowych piłkach – tu różnica była widoczna gołym okiem.

Świątek mierzyła się z Lamens pierwszy raz od sierpniowego starcia w Nowym Jorku, znów nie dając przeciwniczce większych szans w końcówkach setów.

W spotkaniu miksta Katarzyna Kawa i Jan Zieliński udowodnili świetne zgranie, pokonując solidny holenderski duet: Demi Schuurs i Davida Pela. Rezultat 6:3, 3:6, 10:4 mówi sam za siebie – polska para była skuteczniejsza zwłaszcza w decydującym super tie-breaku.

Jak wylicza portal Polski Tenis, ten komplet zwycięstw oznacza, że Polacy awansowali do ćwierćfinału, gdzie zagrają z silną reprezentacją Australii.

Polacy nie tylko wygrali grupę, ale zaprezentowali skuteczność i spokój nawet w trudnych momentach meczu, co szczególnie podkreśliły występy Hurkacza i Świątek.
Polski Tenis

W pozostałych grupach doszło do sporych emocji – m.in. Stany Zjednoczone i Argentyna czy Szwajcaria i Włochy rywalizowały do samego końca o awans. Ciekawe rozstrzygnięcia padły też w pojedynkach Belgia – Kanada oraz Australia – Czechy. Pojedynek Polaków z Australijczykami już zapowiada się jako hit nadchodzącej rundy.

Źródło: Polski Tenis

Wybrane dla Ciebie