Iga Świątek w ćwierćfinale WTA Toronto zagra z Dianą Sznaider
Iga Świątek znów udowodniła, że potrafi wychodzić z opresji. Po odwróceniu meczu z Martą Kostiuk Polka znalazła się w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Toronto. Tam naprzeciw niej stanie niespodziewana przeciwniczka – Diana Sznaider. Rosjanka, rozstawiona z numerem 15., odprawiła trzecią rakietę świata, Jessicę Pegulę. Ten wynik otwiera przed Świątek nowe wyzwanie i zapowiada ciekawe starcie w kolejnej rundzie.
Iga Świątek rozkręca się w turnieju WTA 1000 w Toronto, przetrwała już prawdziwy dreszczowiec. Polka po trudnym początku i porażce w pierwszym secie z Martą Kostiuk zdołała zupełnie odwrócić sytuację na korcie. Fani, którzy zdążyli się już podenerwować, zobaczyli zupełnie inną Świątek w drugiej i trzeciej partii. Polka szybko opanowała nerwy, zaczęła grać agresywniej, częściej uruchamiała charakterystyczny topspin na forhendu i wyraźnie przejęła inicjatywę. Końcowy wynik 3:6, 6:1, 6:2 pokazuje, że mistrzyni wielkoszlemowa potrafi utrzymać koncentrację nawet po falstarcie.
Po zakończeniu jej pojedynku kibice czekali na wyłonienie kolejnej rywalki. Faworytką spotkania była Jessica Pegula, trzecia tenisistka świata, jednak Diana Sznaider sprawiła ogromną niespodziankę. Rosjanka, rozstawiona z numerem 15., wyeliminowała Amerykankę 6:3, 6:3. Kluczowe okazały się break pointy w obu setach – Sznaider wykorzystała niemal każdą okazję na przełamanie serwisu przeciwniczki. Jej regularność z głębi kortu i pewność przy siatce wywarły presję na Peguli, która popełniała więcej niewymuszonych błędów niż zwykle.