Iga Świątek zagra na turnieju w Doha
Iga Świątek po nieudanym występie w Australian Open zdecydowała się na istotne zmiany w swoim kalendarzu startowym. Zamiast ścigać się w każdym dużym turnieju, postawiła na przerwę i intensywny trening, by wrócić silniejsza. Pierwszym przystankiem po zmianach będzie WTA w Doha, wydarzenie dobrze znane polskiej liderce tenisa.
Iga Świątek po ćwierćfinale Australian Open podjęła decyzję: ogranicza liczbę występów w najbliższych tygodniach. Polka już wcześniej dawała do zrozumienia, że gra na maksymalnych obrotach przez cały sezon odbija się na jej formie. Po odpadnięciu z turnieju w Melbourne po meczu z Jeleną Rybakiną, która ostatecznie sięgnęła po końcowy triumf, przyszedł czas na zmiany.
Na konferencji prasowej tenisistka z Raszyna nie kryła, że presja jakie niesie przeładowany kalendarz wymusza korekty. „Na pewno opuścimy kilka turniejów rangi 1000. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji, więc nie wiem, jaki będzie efekt, ale uważam, że to konieczne” – przyznała, podkreślając, że potrzebuje czasu na dopracowanie swojej gry.
Jak podała TVP Sport, potwierdzenie padło z ust menedżerki zawodniczki. Daria Sulgostowska przekazała, że Świątek wróci do gry podczas turnieju WTA w Dosze. To impreza z serii 1000, rozgrywana w dniach 8–14 lutego. Co ciekawe, Świątek dobrze zna te korty – wygrywała w stolicy Kataru już trzykrotnie, a w ubiegłym sezonie zakończyła swój udział na półfinale, przegrywając wtedy z Jeleną Ostapenko.
Intensywna praca nad nową strategią startów ma dać sztabowi zawodniczki więcej czasu na treningi i dopracowanie elementów technicznych oraz taktycznych, zwłaszcza że rywalizacja w czołówce światowego kobiecego tenisa przybiera coraz ostrzejszy charakter. W najbliższych tygodniach kibice nie zobaczą więc Polki na wszystkich najważniejszych kortach, jednak decyzja została starannie przemyślana.
Wybór Doha nie jest przypadkowy – szybkie nawierzchnie tej imprezy odpowiadają stylowi Świątek, która już niejednokrotnie udowodniła, że potrafi tam dyktować warunki gry, skutecznie korzystając z mocnego forhandu i returnu. Zawodniczka oraz jej sztab liczą, że zminimalizowanie liczby występów przyniesie pozytywne rezultaty nie tylko w kontekście formy fizycznej, ale także stabilności psychicznej na decydujących etapach największych imprez.