Jest najnowszy ranking WTA. Świątek i Chwalińska bez zmian
Poniedziałkowe notowanie WTA nie zaskoczyło kibiców Igi Świątek i Mai Chwalińskiej – obie tenisistki zachowały swoje lokaty w światowej klasyfikacji. Tymczasem, tenisowe media zwróciły dziś uwagę na historyczny awans Lindy Noskovej do elitarnej dziesiątki, co jest efektem jej ostatnich sukcesów na turniejowych kortach. Sporo działo się również wśród innych Polek – od niewielkich awansów po bolesne spadki. Oto najważniejsze zmiany i dane z najnowszego rankingu WTA.
Poniedziałkowy poranek przyniósł kibicom najnowsze notowanie rankingu WTA. Iga Świątek nie powiększyła swojego dorobku punktowego, bo w minionym tygodniu postawiła na odpoczynek. Z dorobkiem 6733 punktów zachowuje trzecie miejsce na świecie. Wyżej plasują się tylko Aryna Sabalenka oraz Jelena Rybakina – żadna z nich nie powiększyła przewagi, bo ani Białorusinka, ani Kazaszka nie zachwyciły w turnieju w Berlinie.
Warto zwrócić uwagę, że dystans do Świątek zminimalizowała Jessica Pegula. Amerykanka, wygrywając kolejne mecze, wbiegła do finału niemieckiego turnieju i powiększyła swój dorobek do 6380 punktów. Tuż za nią plasuje się Mirra Andriejewa, dalej Amanda Anisimova i Coco Gauff, a więc kolejne uznane zawodniczki z USA. Ukrainka Elina Switolina i Kanadyjka Victoria Mboko uzupełniają czołówkę.
Historyczny debiut Lindy Noskovej w Top 10
Turniej w Berlinie nie miał większego wpływu na czołówkę, ale właśnie tam Linda Noskova rozegrała życiowe zawody. Czeszka triumfowała w turnieju WTA 500 i zaliczyła awans aż o trzy miejsca w rankingu, debiutując w prestiżowej dziesiątce światowej klasyfikacji. Wyprzedziła m.in. Karolinę Muchovą, a jej wynik nie przeszedł bez echa w tenisowym środowisku.
Równolegle, Marie Bouzkova sięgnęła po trofeum w Nottingham, co pozwoliło jej przesunąć się na 22. lokatę.
Polki trzymają pozycję, ale są i przetasowania
Na polskie tory wracając – Maja Chwalińska, finalistka ostatniego Rolanda Garrosa, także nie rywalizowała w ubiegłym tygodniu. Pozycja dwudziestej pierwszej rakiety świata to jej nowa życiówka. I choć Chwalińska odpoczywała, to otrzymanie dzikiej karty do głównej drabinki Wimbledonu zapowiada spore emocje w kolejnych tygodniach.
Swoją szansę w Berlinie wykorzystała za to Magdalena Fręch, mimo że odpadła już w I rundzie. Kilka dodatkowych punktów pozwoliło jej awansować z 45. na 43. miejsce. Znacznie gorzej miniony tydzień wspomina Magda Linette. Poznanianka zanotowała spadek aż o dziesięć pozycji po odpisaniu jej punktów z zeszłorocznego półfinału w Nottingham.
Katarzyna Kawa i Linda Klimovicova zanotowały lekkie spadki, natomiast Martyna Kubka – 214. tenisistka świata – realnie zbliża się do debiutu w pierwszej dwusetce rankingu. Za nimi uplasowały się Gina Feistel i Zuzanna Pawlikowska, które powróciły na listę czwartej setki WTA.
Najważniejsze pozycje Polek w rankingu WTA:
- Iga Świątek – 3. miejsce (6733 pkt)
- Maja Chwalińska – 21. miejsce (1996 pkt)
- Magdalena Fręch – 43. miejsce (1208 pkt)
- Magda Linette – 58. miejsce (1051 pkt)
- Katarzyna Kawa – 121. miejsce (635 pkt)
- Linda Klimovicova – 167. miejsce (460 pkt)
- Martyna Kubka – 214. miejsce (346 pkt)
- Najwyżej notowane Polki w grze podwójnej: Katarzyna Piter (64.), Magda Linette (115.), Weronika Falkowska (122.)
W kontekście WTA Finals, Andriejewa, Sabalenka i Rybakina przewodzą klasyfikacji, ale Świątek i Chwalińska ciągle liczą się w walce o czołowe miejsca sezonu. W deblu wciąż znakomicie radzi sobie czesko-amerykański duet Katerina Siniakova/Taylor Townsend, a Katarzyna Piter z Chinką Tjen znajdują się pod koniec trzeciej dziesiątki.
CZOŁÓWKA RANKINGU WTA
1. Aryna Sabalenka 9090 pkt
2. Jelena Rybakina (Kazachstan) 8143
3. Iga Świątek (Polska) 6733
4. Jessica Pegula (USA) 6380
5. Mirra Andriejewa 5751
6. Amanda Anisimova (USA) 5523
7. Coco Gauff (USA) 4879
8. Elina Switolina (Ukraina) 4423
9. Victoria Mboko (Kanada) 3670
10. Linda Noskova (Czechy) 3489