Kacper Tomasiak dołącza do legend – trzy medale na jednych igrzyskach
Jeszcze przed igrzyskami w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo niewielu wierzyło w taki wyczyn – tymczasem Kacper Tomasiak, niespełna 20-letni skoczek, wrócił z trzema medalami olimpijskimi. Najmłodszy polski medalista zimowych igrzysk dołączył tym samym do grona absolutnych legend naszego sportu. To tylko trzem osobom wcześniej udało się wrócić z tak imponującym dorobkiem z jednej olimpiady.
Mało kto stawiał na grad medali dla Kacpra Tomasiaka i polskich skoczków przed startem zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Jeszcze niedawno reprezentacja była daleko w cieniu potęg, tymczasem właśnie tam Tomasiak zaskoczył kibiców, ekspertów i całą międzynarodową stawkę.
Najpierw sięgnął po srebrny medal na skoczni normalnej, zachwycając precyzją odbicia i płynną, wyważoną fazą lotu. Skok wyglądał bajecznie – lądowanie z telemarkiem, sędziowie wysoko ocenili nie tylko długość, ale i styl, co nieczęsto zdarza się tak młodym zawodnikom.
Nie minęła chwila, a Tomasiak dołożył brąz na skoczni dużej. Tu w powietrzu musiał walczyć z rywalami, ale i własnymi nerwami. Odbicie z progu zdecydowane, lot dynamiczny – przy lądowaniu nie zabrakło lekkości, choć jeden z sędziów był delikatnie bardziej surowy za techniczne drobiazgi. Tak czy inaczej, punktowa nota bezpiecznie dawała miejsce na podium.
Nie byłoby tej historii bez drużynowego startu w parze z Pawłem Wąskiem. Duet sięgnął po kolejne srebro, pokazując, jak niespodziewane potrafią być zwroty akcji w tej dyscyplinie. Tomasiak znów pokazał zimną krew – odbicie precyzyjne, w locie zachowany idealny balans, a lądowanie niemal podręcznikowe. Punktacja sędziów potwierdziła duży progres techniczny Polaków na tle rywali.
Trzy medale podczas jednych igrzysk to wyczyn dla wybranych. Kacper Tomasiak został najmłodszym polskim medalistą zimowych igrzysk, a całe „podium” tego zestawienia należy właśnie do niego. Tym samym dołączył do elitarnego grona polskich sportowych legend, które trzy razy stawały na olimpijskim podium podczas jednej imprezy.
Przed nim taki sukces święciły tylko Irena Szewińska (Tokio 1964 – złoto i dwa srebra w lekkoatletyce), Otylia Jędrzejczak (Ateny 2004 – złoto i dwa srebra w pływaniu) oraz Justyna Kowalczyk (Vancouver 2010 – złoto, srebro, brąz w biegach narciarskich). Polacy mają więc swój kolejny powód do dumy, a Tomasiak już dziś jest bohaterem na miarę największych.
Polacy z trzema medalami na jednych igrzyskach olimpijskich:
- Irena Szewińska – Tokio 1964
- Otylia Jędrzejczak – Ateny 2004
- Justyna Kowalczyk – Vancouver 2010
- Kacper Tomasiak – Mediolan-Cortina 2026