Infantino miał obiecać Maroku finał mundialu 2030 za poparcie – StolicaSportu.pl

The Times. Infantino miał obiecać Maroku finał mundialu 2030 w zamian za wsparcie

Gianni Infantino
fot. DHSgov, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maro
5 sierpnia 2026 19:16
3 minuty czytania

Prezydent FIFA Gianni Infantino, krytykowany za plan sprzedaży udziałów mundialu, miał obiecać Maroku finał Mistrzostw Świata w 2030 roku w zamian za polityczne wsparcie. Według doniesień The Times, Infantino w ostatnich dniach zorganizował nadzwyczajne spotkanie w Rabacie, gdzie przekonywał sojuszników do publicznego poparcia. Maroko od lat uchodzi za najwierniejszego partnera obecnego szefa FIFA, który już przyznał krajowi współorganizację turnieju. Teraz, stawką rozmów ma być możliwość rozegrania finału na nowym stadionie w Casablance.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Gianni Infantino od kilku dni przebywa w Rabacie, gdzie według doniesień The Times prowadzi intensywne rozmowy z przedstawicielami federacji, licząc na publiczne deklaracje poparcia – choć Arabia Saudyjska, dotąd kluczowy sojusznik, zachowuje jak na razie wymowne milczenie.

Wspominając o presji, która ciąży na Infantino, w środę rano zorganizował on w marokańskiej stolicy nadzwyczajne spotkanie z najbliższymi współpracownikami. Stawką jest nie tylko utrzymanie stanowiska, ale także przyszły kształt mundialu i jego gospodarz finału w 2030 roku. FIFA niedawno uruchomiła w Rabacie swoje afrykańskie biuro w luksusowych warunkach. To tam omawiano możliwość przekazania decydującego meczu mundialu właśnie Maroku – w zamian za poparcie i lojalność kraju wobec obecnego prezesa federacji.

Maroko od 10 lat uchodzi za czołowego partnera Infantino. Efektem tej współpracy było już przyznanie północnoafrykańskiemu państwu roli współorganizatora nadchodzącego mundialu wraz z Hiszpanią i Portugalią. Jednak aspiracje Maroka sięgają dalej – kraj zabiega o to, by finał odbył się na powstającym właśnie stadionie imienia Hassana II w Casablance. Nowy obiekt pomieści nawet 115 tys. kibiców, co po ukończeniu czyniłoby go największym stadionem piłkarskim na świecie. Według relacji The Times, Infantino miał już zadeklarować marokańskim władzom, że to właśnie w Casablance odbędzie się finał, a nie w Madrycie, choć ostateczna decyzja może paść dopiero po zmianie władzy w FIFA.

Rozgrywki w 2030 roku będą rozproszone – Hiszpania, Portugalia i Maroko podzielą się organizacją, natomiast symboliczne trzy mecze zaplanowano także w Ameryce Południowej. Oponentów nie brakuje – już zapowiedziano, że żadna decyzja obecnego prezesa dotycząca lokalizacji finału nie jest nieodwołalna i nowy szef FIFA będzie mógł ją zmienić. Federacja do tej pory nie udzieliła oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

Za kulisami toczy się walka o przyszłość Infantino. Zaplanował już kongres FIFA na przyszły rok w Rabacie, gdzie pierwotnie liczył na brak kontrkandydata i przedłużenie kadencji. Teraz jednak, wobec niechęci i presji ze strony UEFA, CONCACAF oraz Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej, nawet jego najbliżsi współpracownicy szykują się do ewentualnej rywalizacji o najwyższe stanowisko w światowej piłce.

„Oni bardzo chcieliby, aby jakiś słynny były piłkarz publicznie poparł Infantino, ale wygląda na to, że po planie sprzedaży udziałów w Mistrzostwach Świata stał się on zbyt toksyczny”
The Times
Źródło: The Times

Wybrane dla Ciebie