Xavi zdradza kulisy odejścia Messiego z PSG: Laporta zablokował powrót do Barcelony
„Leo był już praktycznie dogadany, ale prezes postawił weto”. Xavi, były trener Barcelony, odsłania kulisy transferowej sagi Lionela Messiego po zakończeniu jego kontraktu z Paris Saint-Germain. Okazuje się, że mimo pełnej gotowości klubu, to decyzja Joana Laporty przekreśliła wymarzone pożegnanie Argentyńczyka z kibicami na Camp Nou. Messi, świeżo po triumfie na mundialu, miał przeżyć w Barcelonie swoją „ostatnią taneczną noc”, a ostatecznie wybrał USA i Inter Miami.
Lionel Messi po sukcesach z Paris Saint-Germain, w tym dwukrotnym zdobyciu mistrzostwa Francji, buduje nową historię w barwach Inter Miami. Były trener FC Barcelony, Xavi, rzucił nowe światło na kulisy odejścia Argentyńczyka z Ligue 1, wskazując prawdziwy powód, dlaczego Messi nie wrócił do Katalonii.
Jak wynika z jego wypowiedzi udzielonej „La Vanguardia” cytowanej przez GOAL, tuż po mistrzostwach świata w Katarze rozmowy na linii Messi–Barcelona były już mocno zaawansowane. Powrót miał być symbolicznym domknięciem kariery gwiazdora – porównywano go nawet z legendarnym „ostatnim tańcem” Michaela Jordana w Chicago Bulls.
„Prezes też nie mówi prawdy. Messi był już podpisany. W styczniu 2023 roku, po mundialu, skontaktowaliśmy się i powiedział, że jest podekscytowany powrotem, widziałem to. Rozmawialiśmy aż do marca, a ja mu powiedziałem: 'Kiedy dasz mi zielone światło, informuję prezesa, bo widzę to jako świetny ruch sportowy.' Potem prezes zaczął negocjacje z ojcem Messiego i mieliśmy nawet zgodę La Liga, ale to właśnie prezes wszystko zepsuł. Czy podał powód? Powiedział mi wprost, że jeśli Leo wróci, rozpęta się przeciw niemu wojna i nie mógł do tego dopuścić. Potem Messi przestał odbierać ode mnie telefony, bo powiedziano mu z drugiej strony, że to już niemożliwe”
Prezentujące się na pierwszy rzut oka zaskakująco szczere słowa Xaviego potwierdzają wcześniejsze doniesienia: Messi chciał wypełnić marzenie o powrocie na Camp Nou, ale klubowe rozgrywki polityczne stanęły mu na drodze. Według byłego szkoleniowca Barcelony, rozmowy trwały przez pięć miesięcy i były już właściwie dopięte, a nawet La Liga wyraziła zgodę na taki transfer. Jednak Joan Laporta zdecydował się w ostatniej chwili wycofać z projektu, w obawie przed politycznymi konsekwencjami tego ruchu.
Równolegle pojawiały się sygnały, że PSG było gotowe walczyć o przedłużenie kontraktu z Messim już na przełomie 2022 i 2023 roku, lecz Argentyńczyk wybrał zupełnie nowy kierunek. Dla Inter Miami ten transfer okazał się strzałem w dziesiątkę – Messi poprowadził klub do Supporters’ Shield i triumfu w MLS Cup.
Choć nie zrealizował marzenia o kolejnym triumfie w Lidze Mistrzów UEFA w barwach PSG, zostawił po sobie pokaźny dorobek i wspomnienia, których trudno będzie gdziekolwiek dorównać. Kulisy tej latynoskiej telenoweli kształtowały się przez długie miesiące, a w tle przewijała się chęć powrotu do domu, blokowana politycznymi decyzjami klubowych władz.