Wisła Płock: Oferta trzech milionów euro za Andriasa Edmundssona – StolicaSportu.pl

Wisła Płock może zarobić fortunę na obrońcy. Trzy miliony euro na stole

Andrias Edmundsson
fot. Kasia Dżuchil
Domyślna grafika
Maciek
19 grudnia 2025 18:00
2 minuty czytania

Niemal niewiarygodna, lecz jak najbardziej realna propozycja spadła właśnie na biurko Wisły Płock. Klub, który zaskoczył całą ligę rezultatami, może za chwilę stracić filar swojej defensywy – a w zamian solidnie podreperować klubowy budżet. Z informacjom przekazanych przez Łukasza Olkowicza z „Przeglądu Sportowego Onet” wynika, że zagraniczny zespół oferuje za Andriasa Edmundssona aż trzy miliony euro! Czy agenda beniaminka PKO Ekstraklasy pozwoli na odejście swojego podstawowego środkowego obrońcy?

Na rynku transferowym takie wieści zawsze wywołują niezłe zamieszanie. Wisła Płock, która przebojem wdarła się do czołówki PKO Ekstraklasy, stoi teraz przed niecodziennym dylematem. Klub może zainkasować aż trzy miliony euro za transfer Andriasa Edmundssona. Informację o tej propozycji ujawnił Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet”. Wprawdzie dla beniaminka to rekordowa oferta, jednak strata tak kluczowego ogniwa w środku obrony to też spory sportowy cios.

Przypomnijmy, że zespół Mariusza Misiury zafundował kibicom niespodziankę, kończąc rundę jesienną na samym szczycie tabeli. Wprawdzie Nafciarze stracili nieco rozpędu pod sam koniec, ale ich dorobek punktowy i pozycja lidera są niepodważalne.

Jak to w piłkarskim świecie bywa, sukces niekiedy oznacza ryzyko utraty najlepszych graczy. Edmundsson – bezapelacyjna podpora defensywy Nafciarzy – wypracował sobie markę solidnego stopera. Nic więc dziwnego, że zagraniczny klub, którego nazwy na razie nie ujawniono, złożył konkretną, wartą trzy miliony euro ofertę. Takie pieniądze mogą faktycznie skusić klub do negocjacji, choć – jak przyznał jeden z dziennikarzy – ta transakcja może mocno zaboleć kibiców Wisły.

Warto zaznaczyć, że Andrias Edmundsson zagrał w obecnych rozgrywkach w 19 meczach i dołożył do tego jedno trafienie. Licząc całą przygodę z płocką ekipą, zanotował już 50 występów. Zanim trafił do Wisły, grał w Chojniczance Chojnice. Obecnie Transfermarkt wycenia reprezentanta Wysp Owczych na 800 tysięcy euro, a jego aktualna umowa obowiązuje aż do końca czerwca 2027.

W świetle ostatnich wydarzeń pojawiło się pytanie: czy finansowy bodziec przeważy nad sportowymi ambicjami? W każdym razie przed płockim klubem gorące dni, a transferowa saga z udziałem środkowego obrońcy może nabrać tempa.

Źródła: Przegląd Sportowy Onet, Goal.pl

Wybrane dla Ciebie