Widzew Łódź rozważa transfer z Serie A – Balthazar Pierret w orbicie zainteresowań – StolicaSportu.pl

Widzew Łódź szuka wzmocnień w Serie A. Trop prowadzi do Balthazara Pierreta

Balthazar Pierret
fot. www.uslecce.it
Domyślna grafika
Maciek
23 grudnia 2025 15:44
3 minuty czytania

W Łodzi nie brakuje emocji transferowych. Widzew już tej zimy znów rozbudza wyobraźnię kibiców, sięgając po nazwiska spoza typowego polskiego rynku. Według doniesień, na radarze klubu pojawił się gracz Serie A, który w przeszłości zdążył założyć koszulkę polskiego zespołu młodzieżowego. Ta historia pokazuje, że łódzcy działacze mają rozmach i nie boją się odważnych ruchów na rynku.

Ostatnie tygodnie należą do Widzewa Łódź, jeśli chodzi o gorączkę transferową. Gdy większość klubów Ekstraklasy dopiero zaczyna analizować zimowe wzmocnienia, łodzianie już zamknęli kilka spektakularnych ruchów, w tym transfer Osmana Bukariego, który pobił dotychczasowe rekordy finansowe w lidze. Jednak apetyty w Łodzi są zdecydowanie większe – kolejne nazwisko, które pojawia się w plotkach, to nie byle kto, bo zawodnik z Serie A.

Jak donosi goal.pl, Balthazar Pierret z US Lecce znalazł się na celowniku Widzewa. 25-letni Francuz to głównie defensywny pomocnik, choć na włoskich boiskach zdarzało się mu zagrać też w środku pola i na środku obrony. W tym sezonie Serie A jego szanse były ograniczone – wystąpił tylko trzy razy, za każdym razem wchodząc z ławki rezerwowych. Spory wpływ na to miała kontuzja, która wyhamowała jego rozwój. Ciekawostka – wcześniejszy sezon był dla niego znacznie bardziej udany. Pierret rozegrał wtedy 30 meczów ligowych, z czego w 21 zaczynał w wyjściowym składzie.

Trzeba przyznać, że kariery młodego Francuza nie sposób rozpatrywać bez polskiego wątku. Piłkarz, zanim przebił się do Ligue 1, zaliczył przygodę z akademią Escoli Varsovia. Do Warszawy trafił przez ojca, który był wtedy dyplomatą, a sam Pierret zgłosił się do warszawskiej szkółki. Później wybrał Nice U19, następnie grał kolejno w Nice B, US Boulogne, rumuńskim FC Dinamo, Quevilly Rouen, aż w końcu został zawodnikiem Lecce.

Przez ten czas Pierretem interesowało się już kilka polskich klubów, jednak dopiero teraz temat transferu może nabrać realnych kształtów. Obecnie jego wartość, zdaniem portalu Transfermarkt, wynosi 1,7 mln euro, a kontrakt z włoskim klubem obowiązuje go do końca czerwca 2027 z opcją przedłużenia.

Co ciekawe, nie tylko Balthazar pojawił się na liście życzeń łodzian. Wcześniej, jak ujawniono, Widzew próbował ściągnąć nawet Kamila Grosickiego, gdyby nie dogadał się z Pogonią Szczecin. W Łodzi ewidentnie nie zamierzają poprzestać na jednym głośnym nazwisku i konsekwentnie poszukują wzmocnień nawet poza polskimi realiami.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie