Widzew Łódź sfinalizuje transfer: Carlos Isaac z klauzulą miliona euro – StolicaSportu.pl

Widzew Łódź sfinalizuje transfer Carlosa Isaaca - wpłaci milion euro

Carlos Isaac
fot. Albacete Balompie
Domyślna grafika
Eryk
16 stycznia 2026 17:00
2 minuty czytania

Widzew Łódź jest bliski pozyskania prawego obrońcy z Hiszpanii. Carlos Isaac ma trafić do łódzkiego klubu po wpłaceniu kwoty klauzuli odstępnego – i to niemałej, bo równo milion euro. Przekazał to hiszpański dziennikarz Rafael Cano w rozmowie z Piotrem Koźmińskim dla Goal.pl, zaznaczając, że negocjacje są już praktycznie zakończone, a 27-letni defensor lada moment pojawi się na zgrupowaniu Widzewa w Turcji.

Widzew Łódź szykuje się na kolejną zimową bombę transferową. Wszystko wskazuje na to, że klub pozyska prawego obrońcę Carlosa Isaaca z Córdoba CF, wpłacając klauzulę wynoszącą aż milion euro.

Informacje potwierdził Rafael Cano, hiszpański dziennikarz „Diario Cordoba” w rozmowie z Piotrem Koźmińskim z Goal.pl. Temat transferu Carlosa Isaaca nabrał rozpędu, gdy wyszło na jaw, że jego umowa z Córdobą wygasa za pół roku, a zainteresowanie ze strony Widzewa od razu przełożyło się na chęć szybkiego sfinalizowania transakcji.

W świetle tych doniesień 27-letni Hiszpan już udał się do Madrytu, by dopiąć wszelkie formalności, a następnie od razu ma polecieć na tureckie zgrupowanie łodzian. Kluczową kwestią pozostaje kwota klauzuli – równo milion euro. Córdoba twardo trzyma się tej sumy i, jak ujawnił Cano, ani myśli schodzić z ceny. – Potwierdziłem w swoich źródłach, że Widzew ją zapłaci, bo klub nie chce negocjować odejścia za niższą kwotę. Gdyby nie pojawił się jakiś inny klub w tym okienku, to klub przedłużyłby z nim kontrakt. A piłkarz bardzo dobrze czuje się i w mieście, i w klubie – wyjaśnił dziennikarz z Hiszpanii.

W obecnym sezonie na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy Isaac strzelił gola i miał dwie asysty w 17 meczach.

Transfer Isaaca to już kolejne zimowe wzmocnienie Widzewa. Klub zdążył sprowadzić wcześniej Christophera Chenga, Lukasa Leragera, Osmana Bukariego i Barłomieja Drągowskiego

Źródła: Diario Cordoba, Goal.pl

Wybrane dla Ciebie