Vlahović chce trafić do Barcelony, ale priorytetem jest Julián Álvarez – StolicaSportu.pl

Vlahović marzy o grze w Barcelonie, ale klub ma inne plany

Dusan Vlahović
fot. Juventus Turyn
Domyślna grafika
Maciek
3 czerwca 2026 13:04
3 minuty czytania

Wszystko wskazuje na to, że Dusan Vlahović wkrótce pożegna się z Juventusem. Serbski snajper wprawdzie spotka się jeszcze z włoskim klubem w sprawie nowego kontraktu, jednak jego oczekiwania mijają się z propozycją Bianconerich. Vlahović marzy o transferze do Barcelony i jest w stanie zaakceptować rolę rezerwowego. Katalończycy mają jednak własną strategię na letnie okno, a nazwisko serbskiego napastnika nie znajduje się na szczycie ich listy życzeń. Wszystko zależy od rozwoju rozmów z Juliánem Álvarezem i innych topowych kandydatów do gry na „dziewiątce”.

Właśnie rozstrzyga się przyszłość Dusana Vlahovicia w Juventusie. Serb w najbliższych godzinach ma odbyć kluczowe spotkanie z włoskim klubem, które może definitywnie zamknąć temat jego przedłużenia kontraktu. Coraz głośniej mówi się, że napastnik nie dogada się z Bianconerimi. Jeśli tak się stanie, Vlahović będzie dostępny latem jako jeden z najciekawszych wolnych zawodników na rynku.

Snajper od miesięcy nie potrafi dogadać się ze Stara Damą w sprawie nowego kontraktu. Nowa propozycja Juventusu oznacza dla niego nie tylko cięcia pensji o połowę – z zachowaniem podstawy na poziomie 6 milionów euro netto plus premie – ale i brak perspektywy gry w Lidze Mistrzów UEFA. W tej sytuacji serbski napastnik coraz mocniej skłania się ku odejściu i szuka ambitniejszego projektu sportowego.

Według informacji podawanych przez Sport, otoczenie Vlahovicia od dłuższego czasu rozmawia z przedstawicielami Chelsea, Bayernu, Barcelony oraz Napoli, licząc na konkretne oferty. Na razie żaden z czołowych klubów nie przedstawił oficjalnej propozycji, ale piłkarz najbardziej rozważa grę w barwach katalońskiego giganta.

FC Barcelona już od kilku tygodni zna warunki, które stawia serbski napastnik. Zarówno finansowo, jak i sportowo Vlahović mógłby wpasować się w strukturę płacową drużyny, jednak w tej chwili nie znajduje się na liście transferowych priorytetów klubu i trenera Hansa-Dietera Flicka. Jeśli Blaugrana nie zdoła sprowadzić absolutnie topowego napastnika, sytuacja może się zmienić, ale obecnie zarząd skupia się na próbie pozyskania Juliána Álvareza.

Argentyński atakujący jest obecnie „jedynką” na liście życzeń Barcelony. Klub wierzy, że jest w stanie sfinalizować to bardzo trudne przedsięwzięcie, chociaż potrzebna będzie cierpliwość. Jeśli operacja z Álvarezem się nie uda, Blaugrana nie wyklucza zwrotu ku droższym opcjom pokroju Harry’ego Kane’a lub – w ostateczności – rozważy repatriację Marcusa Rashforda albo właśnie pozyskanie Vlahovicia.

Sam serbski napastnik, mimo wymagającej sezonu przerwanego przez kontuzję mięśniową, błysnął ostatnimi czasy formą. Po powrocie na boisko wpakował cztery bramki w krótkim odstępie czasu. Klubowo nie brakuje mu skuteczności i typowego instynktu „dziewiątki”.

Źródło: Sport.es

Wybrane dla Ciebie