Tyle Jagiellonia będzie musiała zapłacić za wykup Bazdara. Rekord
Jagiellonia Białystok zdecydowała się na odważny ruch i sprowadziła napastnika Sameda Bazdara z Realu Saragossa. Kwota wykupu, o której rozpisują się hiszpańskie media, może sporo namieszać nie tylko w klubowym budżecie, ale i całej ekstraklasie. Według doniesień, „Jaga” zapłaciła za samo wypożyczenie około 100 tysięcy euro i pokrywa pensję zawodnika. Prawdziwe emocje zaczynają się jednak przy potencjalnym transferze definitywnym, którego cena może ustanowić nowy rekord białostockiej drużyny.
W niedzielę Jagiellonia Białystok ogłosiła pozyskanie nowego napastnika – Sameda Bazdara. Transfer tego 21-letniego zawodnika, dotąd piłkarza Realu Saragossa, wzbudził wśród kibiców spore poruszenie. O szczegółach finansowych tej transakcji napisał „El Periódico de Aragón”.
Bazdar to ex-zawodnik Partizana Belgrad, który przez ostatnie miesiące zbierał doświadczenie na hiszpańskich boiskach. Uspokajając nastroje – w obecnych rozgrywkach nie zdołał jeszcze przekonać kibiców Realu, bo uzbierał zaledwie 222 minuty na zapleczu La Liga i zdobył jedną bramkę. Jakby tego było mało, w zeszłym roku na murawie pojawiał się zdecydowanie częściej.
Według hiszpańskiego źródła wypożyczenie kosztowało Jagiellonię około 100 tysięcy euro. Przy tym warto zaznaczyć, że klub z Podlasia pokrywa także wynagrodzenie Bośniaka za cały okres umowy.
Najciekawiej jednak robi się przy ewentualnym wykupie napastnika po sezonie. „El Periódico de Aragón” donosi, że ustalona kwota to aż dwa miliony euro za 80 procent praw do karty zawodniczej Baždara.
Tego typu transfer oznaczałby pobicie dotychczasowego rekordu transferowego w historii Jagiellonii – klub jeszcze nigdy nie wydał takich pieniędzy na wykup jednego gracza. Czy białostoczanie zdecydują się na taki krok, jeśli młody napastnik rzeczywiście odpali? To już inna historia, szczególnie że ich podejście do inwestycji na rynku transferowym jest bardzo wyważone.
Trzeba przyznać, że ostateczna decyzja o definitywnym ruchu będzie zależna nie tylko od postawy Baždara, ale również od tego, co Jagiellonia zdoła ugrać w końcówce sezonu. Udział w europejskich pucharach może znacząco otworzyć klubowy portfel.