Transfer Pululu. Ostatni czas na zarobek Jagiellonii
Afimico Pululu, jeden z liderów ofensywy Jagiellonii Białystok, znów znalazł się na celowniku zagranicznych klubów. Po udanych występach, zwłaszcza w europejskich pucharach, odejście napastnika staje się coraz bardziej realne. Greckie media sugerują, że Panathinaikos Ateny szykuje ofertę, dzięki której Jaga jeszcze tej zimy może zarobić ostatnie poważne pieniądze na swoim snajperze.
Afimico Pululu już latem poprzedniego roku miał szanse na transfer, jednak Jagiellonii Białystok nie udało się uzyskać satysfakcjonujących warunków. Napastnik został w klubie, co opłaciło się drużynie – błyszczał nie tylko w Ekstraklasie, ale przede wszystkim w Lidze Konferencji, gdzie jego gole znacznie podniosły wartość na rynku europejskim. Kontrakt Pululu wygasa jednak za pół roku, a przedłużenie umowy raczej nie wchodzi już w grę.
W tej sytuacji władze Jagi stanęły przed klasycznym dylematem: sprzedać wyróżniającego się piłkarza już teraz – za konkretną sumę – czy pozwolić mu odejść latem bez żadnego zysku dla klubu. Wydaje się, że pierwsza opcja z każdym dniem nabiera coraz większego sensu.
Panathinaikos rozważa transfer. Kwota nie przekroczy 3 mln euro?
Do gry o Pululu wkroczył Panathinaikos Ateny. Jak informuje grecki serwis sportdog.gr, klub z Aten poszukuje nowego napastnika i rozmowy na temat transferu znajdują się już na poważnym etapie. Szacuje się, że kwota transakcji mogłaby oscylować poniżej 3 mln euro. Szefowie "Koniczynek" chcą sfinalizować ruch na początek nadchodzącego tygodnia, a dla białostoczan ta oferta może być ostatnią realną szansą na zarobek.
Wbrew pierwszym domysłom, transfer Pululu może nie zakończyć się wyłącznie na zmianie barw przez Kongijczyka. Przyjście ofensywnego gracza z Ekstraklasy może mieć wpływ na Karola Świderskiego, który również reprezentuje Panathinaikos i – jeśli transfer dojdzie do skutku – może poszukać nowego pracodawcy.
"Dla Jagiellonii to ostatnia szansa, żeby zarobić na piłkarzu"