Transfer N’Golo Kante upadł. Turecki klub wini Saudyjczyków
Transfer N’Golo Kante do Fenerbahce był praktycznie przyklepany – negocjacje zakończone, piłkarz gotów na testy medyczne. Jednak w ostatniej chwili coś poszło zdecydowanie nie tak. Sprawa utknęła przez Al-Ittihad, który – jak twierdzi turecka strona – nie wypełnił kluczowych formalności na czas. W tle także nieudana transakcja Youssefa En-Nesyriego, narastające napięcie i oficjalne oświadczenia obu stron. Cała operacja zakończyła się klapą, a Fenerbahce winą za cały bałagan obarcza Saudyjczyków.
N’Golo Kante nie zostanie zawodnikiem Fenerbahce, choć wszystko wskazywało, że jego przenosiny są już tylko formalnością. W ostatnich godzinach okazało się jednak, że transfer Francuza został storpedowany przez nieporozumienia proceduralne po stronie Al-Ittihad.
Jak podano tuż przed północą, rozmowy między klubami zakończyły się sukcesem. Kanté był już gotowy do przejścia badań w Stambule, a obie strony osiągnęły pełne porozumienie. Tureckie media trzymały kibiców w napięciu, oczekując oficjalnego komunikatu potwierdzającego hitowy ruch. Jednocześnie oczekiwano potwierdzenia transferu Youssefa En-Nesyriego w odwrotną stronę, ale w tej kwestii zapadła cisza.
Im bliżej świtu, tym więcej niejasności – nie został ogłoszony żaden z transferów. Ostatecznie cała podwójna operacja runęła. Fenerbahçe przekazało, że powodem zamieszania było zachowanie działaczy Al-Ittihad.
Proces transferu N’Golo Kanté oraz Youssefa En-Nesyriego do klubu Al Ittihad został przeprowadzony przez nasz klub skrupulatnie pod każdym względem, zgodnie z planem. Zgodnie z prośbami naszego zespołu technicznego, osiągnięto porozumienia z zawodnikami; badania lekarskie zawodnika, który ma zostać przeniesiony, zostały przeprowadzone, uzyskano niezbędne zgody, a nasz klub w pełni i terminowo wywiązał się ze wszystkich swoich zobowiązań. Dokumenty związane z rejestracją transferu zostały poprawnie i w całości wprowadzone do systemu w wyznaczonym terminie. Jednakże z powodu nieprawidłowego wprowadzenia przez klub przeciwny odpowiednich informacji w systemie TMS, transakcje nie mogły zostać zrealizowane w okresie rejestracji transferu, niezależnie od decyzji naszego klubu. W związku z tym złożono wniosek o przedłużenie terminu, nasz klub przeprowadził niezbędne rozmowy z FIFA i podjął wszelkie kroki w celu rozwiązania problemu. Mimo to klub przeciwny nie zrealizował transakcji bez przedstawienia nam żadnego uzasadnienia. W związku z tymi wydarzeniami, niestety nie udało się sfinalizować procesu transferu.
Turecki klub podkreślił, że wszystkie ustalenia były przeprowadzone na czas, a dokumentacja została złożona zgodnie z wymogami. Kłopoty pojawiły się, gdy – według Fenerbahçe – Al-Ittihad błędnie wypełnił formalności w systemie transferowym FIFA, co praktycznie zablokowało oba ruchy.
Chociaż okno transferowe w Turcji pozostaje otwarte aż do 6 lutego, całe zamieszanie rozegrało się przez to, że obie transakcje – transfer Kanté do Fenerbahçe i En-Nesyriego do Arabii Saudyjskiej – były ze sobą nierozerwalnie powiązane. Saudyjczycy, według relacji, nie zmieścili się w wyznaczonym terminie, co przekreśliło możliwość zakontraktowania obu piłkarzy.