Tottenham zamierza wydać fortunę na Hiszpana
Nagły zwrot w planach Tottenhamu. Londyńczycy, po serii rozczarowań w Premier League, szykują ofensywę transferową. Klub przygotował aż 150 milionów funtów, by kolejny sezon rozpocząć w zupełnie nowym składzie. Według informacji, na czele listy życzeń znalazł się hiszpański napastnik FC Porto – Samu.
Tottenham Hotspur, pogrążony w kłopotach ligowych i plasujący się aktualnie dopiero na czternastym miejscu tabeli, planuje wstrząs na rynku transferowym. Jak donosi „The Sun”, na liście priorytetów londyńskiego klubu znalazł się Samu – napastnik FC Porto, którego forma błyskawicznie przyciągnęła uwagę brytyjskich skautów.
Działacze „Spurs” nie zamierzają czekać z działaniem. W odpowiedzi na serię słabych wyników zarezerwowali ponoć aż 150 milionów funtów (około 175 milionów euro), by zimą 2026 roku zbudować skład zdolny do rywalizacji z czołówką Premier League. Klub pod wodzą Thomasa Franka wskazał właśnie Samu jako najbardziej pożądane wzmocnienie ataku.
Według informacji z Wysp, słabsza forma oraz wątpliwości wokół zdrowia Dominica Solanke miały sprawić, że londyńczycy bacznie rozglądają się za nowymi rozwiązaniami ofensywnymi. Samu uchodzi za transfer niemal jednogłośnie popierany przez działaczy i sztab trenerski.
Nie będzie to jednak łatwy ruch, bo sprowadzenie hiszpańskiego snajpera z Portugalii może kosztować Tottenham nawet 50 milionów euro. FC Porto podniosło cenę po serii udanych występów swojego zawodnika, a jego wartość poszybowała po pełnym wykupie karty z Atletico Madryt – „Smoki” przeznaczyły na ten cel 32 miliony euro jeszcze przed startem obecnego sezonu.